PILNE Nocna interwencja policji w Zabrzu. 40-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala
Po nocnej interwencji policji w jednym z zabrzańskich domów 40-letni mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł. Według relacji funkcjonariuszy był silnie pobudzony, groził policjantom i miał ich zaatakować. W karetce zaczął tracić przytomność. Dokładny przebieg zdarzenia wyjaśnia prokuratura, a policja wszczęła własne postępowanie wewnętrzne.
Nocna interwencja policji w Zabrzu. Zgłoszenie dotyczyło domowej awantury
Do zdarzenia doszło w nocy z 11 na 12 lipca. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnie zachowującego się mężczyzny, który miał wszcząć awanturę w jednym z domów na terenie Zabrza.
Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że 40-latek mógł znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Nie zostało to jednak dotąd potwierdzone.
– Po przyjeździe na miejsce mundurowi zastali silnie pobudzonego 40 latka. Mężczyzna nie reagował na wydawane przez policjantów polecenia. Był agresywny, groził im pozbawieniem życia oraz zaatakował ich – przekazuje aspirant Adam Strzodka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Funkcjonariusze wezwali wsparcie i przystąpili do obezwładnienia mężczyzny. W trakcie interwencji jeden z policjantów doznał urazu oczu. Na miejsce skierowano kolejne patrole oraz załogę pogotowia ratunkowego.
40-latek zaczął tracić przytomność w karetce
Po obezwładnieniu mężczyzna został przetransportowany do ambulansu. W karetce jego stan zaczął się pogarszać.
– W karetce 40 latek zaczął tracić przytomność, a po przewiezieniu do szpitala, pomimo podjętych działań ratunkowych zmarł – informuje asp. Adam Strzodka.
Na obecnym etapie nie jest znana bezpośrednia przyczyna śmierci 40-latka. Nie ma także potwierdzenia, czy mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych substancji.
Prokuratura bada przebieg interwencji i śmierć 40-latka
Okoliczności oraz dokładny przebieg zdarzenia są wyjaśniane pod nadzorem prokuratora. Wewnętrzne postępowanie wszczęła również policja.
– Odpowiedź na pytanie o bezpośrednią przyczynę śmierci mężczyzny przybliży zlecona już w toku śledztwa sekcja zwłok – dodaje.
Śledczy mają ustalić, co dokładnie wydarzyło się podczas nocnej interwencji i jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci mężczyzny.






















Dodaj komentarz