Tragiczny wypadek w Czechach, zginęli mieszkańcy Siemianowic i Chorzowa. Założono zbiórki na wsparcie rodzin
Wracali do domu z wakacji z Włoch, gdy na drodze w Pohořelicach, niedaleko Brna, doszło do tragicznego wypadku. W jego wyniku zginęły 3 osoby – 2 kobiety i dziecko. W sieci założono zbiórki, aby pomóc stanąć na nogi rodzinom ofiar.
Tragiczny wypadek w Czechach
Do zdarzenia doszło w nocy z 31 na 1 sierpnia na drodze w czeskiej miejscowości Pohořelice. Samochód, którym podróżowała rodzina z Polski, uderzył w dziki, które wybiegły na drogę. Za uszkodzonym pojazdem zatrzymało się drugie auto, aby pomóc poszkodowanym. Po chwili w samochód Polaków z impetem wjechał trzeci samochód. W wyniku zdarzenia zginęły 3 osoby – mieszkający w Siemianowicach Śląskich pani Patrycja i jej syn Hubert oraz mieszkanka Chorzowa i przyjaciółka rodziny, pani Magda.
Pozostali pasażerowie – mąż pani Patrycji, Marcin i ich drugi syn Tymek przeżyli wypadek, lecz z licznymi obrażeniami trafili do szpitala.
-W jednej chwili Marcin stracił ukochaną żonę i dziecko, a młody Tymek mamę i brata. Świat, który znali, rozpadł się na kawałki. Zamiast wspólnych planów i codziennej radości, pojawił się niewyobrażalny ból, trauma oraz ogromne wyzwania organizacyjne i finansowe – czytamy w opisie zbiórki.
Wsparcie w najcięższych chwilach
Teraz pan Marcin i Tymek walczą o zdrowie, jednak przed nimi jeszcze wiele trudności, z którymi będą musieli się mierzyć.
Przed rodziną stoi teraz najtrudniejszy sprawdzian w życiu:
Transport i formalności: Koszty związane z transportem ciał zmarłych do Polski oraz organizacją pogrzebu.
Leczenie i rehabilitacja: Długa i kosztowna droga do sprawności w szpitalach i placówkach rehabilitacyjnych.
Wsparcie psychologiczne: Niezbędna terapia po tak traumatycznych przeżyciach.
Codzienne utrzymanie: Czas, w którym Marcin nie będzie w stanie wrócić do pracy, skupiając się na leczeniu swoim i syna.
Przyjaciele i rodzina Marcina i Tymka postanowili zorganizować zbiórkę, aby odciążyć ich finansowo w tym najtrudniejszym dla nich czasie. Swoją cegiełkę dorzucili piłkarze Ruchu Chorzów – Marcin i Tymek są zagorzałymi kibicami, którzy regularnie chodzili na mecze.
-Marcin, fanatyk Ruchu z Siemianowic, w wypadku samochodowym stracił żonę i syna. Wraz z drugim synem, Tymkiem walczy o zdrowie w szpitalu w Czechach. Ich świat po stracie ukochanej żony i syna, mamy i brata, rozpadł się na kawałki. W internecie trwa zbiórka, którą jako klub i I drużyna Ruchu wspieramy – o co prosimy również Was Wiemy, jaka siła tkwi w Niebieskiej Społeczności. Pomóżmy bRaciom po szalu w tym niewyobrażalnie trudnym momencie – zachęcają „Niebiescy” w swoich mediach społecznościowych.
W sieci powstała jeszcze jedna zbiórka – przyjaciele pani Magdy stworzyli ją, aby wesprzeć rodzinę finansowo w związku ze sprowadzeniem zwłok z zagranicy.
-Chcemy choć odrobinę odciążyć ich od trosk finansowych, aby mogli skupić się na przeżywaniu żałoby i wzajemnym wsparciu. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie – czytamy w opisie zbiórki.
Linki do obu zbiórek znajdziecie poniżej!

























Dodaj komentarz