Sprzedawał podróbki znanych marek w Rudzie Śląskiej. Grozi mu 5 lat więzienia
Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali 47-letniego mieszkańca, który miał oferować na terenie Rudy Śląskiej podrobione produkty znanych światowych marek. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania zabezpieczono między innymi perfumy, ubrania, portfele i saszetki oznaczone podrobionymi znakami towarowymi. Mężczyzna usłyszał już zarzut, przyznał się do jego popełnienia, a za prowadzoną działalność może mu grozić nawet pięć lat pozbawienia wolności.
Podrobione ubrania i perfumy zabezpieczone w Rudzie Śląskiej
Na trop podejrzanego wpadli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości ekonomicznej. Mundurowi ustalili, że mężczyzna sprzedaje odzież oraz perfumy opatrzone znakami znanych światowych producentów. Jak wynika z policyjnego komunikatu, oferowane produkty nie były jednak oryginalne.
Podczas przeszukania mieszkania 47-latka policjanci znaleźli różnego rodzaju towary oznaczone podrobionymi znakami towarowymi. Wśród zabezpieczonych przedmiotów były perfumy, ubrania, portfele oraz saszetki. Produkty zostaną wykorzystane jako materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.
47-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut dotyczący naruszenia przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej. Jak przekazali rudzcy policjanci, 47-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. O jego dalszym losie zdecydują teraz organy wymiaru sprawiedliwości.
„Za obrót towarami oznaczonymi zastrzeżonymi znakami towarowymi oraz uczynienie z nielegalnej działalności stałego źródła dochodu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności” – przypomina Komenda Miejska Policji w Rudzie Śląskiej.
Jak rozpoznać podróbkę? Policja ostrzega kupujących
Policjanci apelują do mieszkańców, aby podczas zakupów dokładnie sprawdzali zarówno sprzedawcę, jak i oferowany produkt. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym może być cena znacznie niższa niż w oficjalnych sklepach i u autoryzowanych dystrybutorów. Wątpliwości powinno wzbudzić również niedbale wykonane logo, umieszczone w niewłaściwym miejscu lub różniące się od oryginalnego oznaczenia.
O nielegalnym pochodzeniu produktu może świadczyć także brak firmowego opakowania, metek, oznaczeń producenta lub dokumentu potwierdzającego zakup. Podróbki bywają sprzedawane w zwykłych workach, na internetowych aukcjach, bazarach, tymczasowych stoiskach albo w punktach oferujących towary „spod lady”. Policja przypomina, że wyjątkowo atrakcyjna cena markowego produktu może oznaczać, że kupujący ma do czynienia z falsyfikatem.













Dodaj komentarz