Rodzice Mirelli ze Świętochłowic usłyszeli zarzuty. Wyczekiwany przełom w sprawie

Czas czytania: 5 min.

Po roku śledztwa rodzice pani Mirelli, która 27 lat spędziła zamknięta w mieszkaniu, usłyszeli zarzuty. Prokuratura zarzuciła im m.in. znęcanie się nad córką oraz narażenie jej na ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Historia pani Mirelli

Losy pani Mirelli poruszyły całą Polskę w drugiej połowie 2025 roku. Historia 42-letniej kobiety wyszła na jaw niemal przypadkowo, po interwencji policji w mieszkaniu jej rodziców. Funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce przez sąsiadów, którzy zgłosili awanturę domową. Podczas interwencji z jednego z pomieszczeń wyszła pani Mirella. Jej stan zdrowia wzbudził niepokój jednego z policjantów, który zdecydował o wezwaniu zespołu ratownictwa medycznego. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie spędziła ponad dwa miesiące.

Wkrótce na jaw zaczęły wychodzić kolejne, zaskakujące informacje dotyczące jej przeszłości. Jak ustalono, pani Mirella przez 27 lat nie opuszczała mieszkania swoich rodziców. Ostatni raz widziano ją poza domem, gdy miała zaledwie 15 lat. Od tamtej pory jej los pozostawał zagadką dla osób z najbliższego otoczenia. Zarówno sąsiedzi, jak i dawni znajomi ze szkoły byli przekonani, że nastolatka zaginęła. Nikt nie przypuszczał, że przez cały ten czas kobieta przebywała w rodzinnym mieszkaniu. Ujawnienie jej historii wywołało ogromne poruszenie i wiele pytań o okoliczności, w jakich spędziła niemal 30 lat w zamknięciu.

Rodzice pani Mirelli z zarzutami

Po trwającym rok śledztwie, 3 listopada rodzice pani Mirelli usłyszeli od prokuratora zarzuty. Jak ustalił „Fakt”, zarzucono im znęcanie się psychiczne, narażenie na ciężki uszczerbek na zdrowiu, nieudzielenie pomocy oraz spowodowanie skutków w postaci długotrwałej choroby. Szefowa Prokuratury Rejonowej w Chorzowie, Sabina Kuśmierska przekazała, że rodzice Mirelli złożyli wyjaśnienia podczas przesłuchania, częściowo przyznając się do zarzucanych im czynów.

Może im grozić nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Nowe życie Mirelli

Teraz pani Mirella zaczyna życie od nowa – ma asystenta osoby niepełnosprawnej, a od sierpnia 2026 roku mieszka w ośrodku, co jest dla niej zupełnie nowym początkiem. Bierze udział w organizowanych zajęciach i różnego rodzaju aktywnościach. Cieszy się z możliwości wychodzenia z ośrodka, poznawania nowych osób i zdobywania doświadczeń, które dla większości ludzi są zwyczajną częścią codzienności.

Choć w jej życiu zaszło już wiele zmian, ma kolejne plany i marzenia. Jednym z jej największych pragnień jest zamieszkanie we własnej kawalerce, w której mogłaby prowadzić bardziej niezależne życie. Chciałaby również zakończyć rozpoczęte leczenie stomatologiczne. To właśnie te dwa cele są obecnie dla niej szczególnie ważne i stanowią kolejne kroki na drodze do odzyskiwania samodzielności.

Koleżanki pani Mirelli, które wspierają ją od momentu, gdy kobieta trafiła do szpitala, zorganizowały zbiórkę – zebrane środki pomogą jej stanąć na nogi i zbudować nowe, niezależne życie.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe