Negatywna ocena OPS w Świętochłowicach. Kontrola ujawniła szereg nieprawidłowości

Czas czytania: 13 min.

Działalność Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach została oceniona negatywnie po kontroli Urzędu Wojewódzkiego przeprowadzonej po głośnej sprawie pani Mirelli, która odbiła się szerokim echem w regionie i kraju. W dokumencie wskazano liczne nieprawidłowości dotyczące organizacji pracy, sposobu udzielania pomocy oraz nadzoru nad pracownikami. Ośrodek ma teraz przedstawić, jak zamierza wdrożyć zalecenia pokontrolne.

Kontrola w OPS w Świętochłowicach

Wystąpienie pokontrolne podpisał Marcin Chroszcz, Dyrektor Wydziału Rodziny i Polityki Społecznej, działający z upoważnienia Wojewody Śląskiego. Kontrola doraźna w OPS w Świętochłowicach została przeprowadzona od 13 do 18 lutego 2026 roku, a pismo z zaleceniami nosi datę 31 marca 2026 r. Z dokumentu wynika, że negatywnie oceniono trzy obszary funkcjonowania Ośrodka: regulacje prawne i organizacyjne, prawidłowość działań podejmowanych w zakresie pomocy społecznej oraz sposób sprawowania nadzoru nad pracownikami.

Już sam wydźwięk dokumentu nie pozostawia większych wątpliwości. Wystąpienie pokontrolne nie mówi o drobnych uchybieniach, lecz o problemach, które miały przekładać się na realną jakość pomocy udzielanej osobom potrzebującym wsparcia. To właśnie dlatego sprawa nie kończy się na formalnym wskazaniu błędów, ale przechodzi w etap konkretnych działań naprawczych. Cały raport znajdziecie TUTAJ.

Trzy obszary ocenione negatywnie

W dokumencie jasno wskazano, że zastrzeżenia dotyczą trzech głównych sfer działania OPS. Pierwsza obejmuje wewnętrzne regulacje, organizację pracy i zgodność kwalifikacji kadr z wymogami ustawowymi. Druga dotyczy już samej praktyki udzielania pomocy społecznej, czyli tego, jak Ośrodek reagował na zgłaszane problemy i jakie działania podejmował. Trzecia wiąże się z nadzorem nad pracownikami, ich dokumentacją oraz sposobem wykonywania obowiązków.

To ważne rozróżnienie, bo pokazuje, że kontrola nie ograniczyła się do sprawdzenia pojedynczych decyzji czy jednej procedury. Zakwestionowany został szerzej cały model działania jednostki: od zapisów organizacyjnych, przez praktykę pracy socjalnej, po kontrolę nad personelem.

Problemy zaczęły się już na poziomie organizacji

W części dotyczącej organizacji i regulacji wewnętrznych wskazano między innymi brak aktualizacji statutu Ośrodka do obowiązującego stanu prawnego, brak procedur regulujących podział zadań między działami, a także brak uregulowania sposobu przyjmowania i rejestrowania interwencji telefonicznych. W dokumencie pojawiają się też zastrzeżenia dotyczące treści upoważnienia wydanego dyrektorowi Ośrodka oraz zakresów obowiązków pracowników socjalnych.

To nie są detale bez znaczenia. W praktyce właśnie takie braki proceduralne i organizacyjne często wpływają na tempo reakcji instytucji, odpowiedzialność konkretnych pracowników i sposób dokumentowania podejmowanych działań. Jeżeli system wewnętrzny nie działa sprawnie, rośnie ryzyko chaosu, przerzucania odpowiedzialności i błędów przy prowadzeniu spraw wymagających szybkiej oraz skoordynowanej reakcji.

Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło sposobu udzielania pomocy

Najobszerniejsza część zaleceń dotyczy prawidłowości działań OPS w zakresie organizowania pomocy społecznej. W dokumencie wskazano m.in. braki w koordynacji działań pomiędzy kierownikami działów, nieudzielenie pełnej informacji o dostępnych świadczeniach i formach wsparcia, a także niewłaściwe rozpoznanie potrzeb i problemów rodziny. Zastrzeżenia dotyczą również sposobu dokumentowania podejmowanych działań oraz współpracy z innymi instytucjami, w tym Policją i służbą zdrowia.

To właśnie w tej części najmocniej widać sens całego dokumentu pokontrolnego. Nie chodzi wyłącznie o formalne niedociągnięcia, lecz o to, że błędy i zaniedbania mogły przekładać się na zakres udzielanej pomocy. W skrócie: problem nie polegał tylko na źle prowadzonych papierach, ale na tym, że za papierami szły decyzje i zaniechania wobec osób będących w trudnej sytuacji życiowej.

W raporcie odnotowano również zastrzeżenia dotyczące niewłaściwego wdrażania procedury „Niebieskiej Karty”, kierowania wniosku do sądu o umieszczenie osoby w domu pomocy społecznej bez wymaganej zgody oraz sporządzania wniosku o zabezpieczenie pobytu w DPS na czas trwania postępowania sądowego. Wskazano też na niewykorzystanie niektórych dostępnych form wsparcia, w tym możliwości objęcia pomocą w mieszkaniu wspomaganym, a także na błędy przy organizacji specjalistycznych usług opiekuńczych.

Jednym z najmocniejszych zdań w całym dokumencie jest stwierdzenie, że stwierdzone nieprawidłowości miały wpływ na zakres i jakość udzielanej pomocy. To pokazuje, że kontrola nie kończy się na ocenie formalnej, lecz dotyka istoty działania tej instytucji.

Nadzór nad pracownikami też został podważony

Osobny blok zastrzeżeń dotyczy nadzoru nad pracownikami Ośrodka. Wystąpienie pokontrolne wskazuje na brak właściwej kontroli nad kwalifikacjami osób wykonujących zadania pracownika socjalnego, nad sposobem prowadzenia dokumentacji, a także nad wpisami do zeszytu wyjść. Zakwestionowano również nadzór nad realizacją specjalistycznych usług opiekuńczych i kwalifikacjami osoby świadczącej takie usługi.

To szczególnie istotne, bo pokazuje, że organ kontrolny miał zastrzeżenia nie tylko do działań pojedynczych pracowników, ale też do tego, jak była zorganizowana i kontrolowana ich praca. Innymi słowy, wątpliwości pojawiły się na poziomie całego łańcucha odpowiedzialności.

Co teraz musi zrobić OPS w Świętochłowicach

Lista zaleceń pokontrolnych jest rozbudowana i obejmuje zarówno kwestie organizacyjne, jak i praktykę pracy socjalnej. Wśród zaleceń znalazły się m.in. nowelizacja statutu Ośrodka, uporządkowanie podziału zadań między działami, wprowadzenie zasad rejestrowania interwencji telefonicznych, korekta zakresów obowiązków pracowników, poprawa dokumentowania działań, pełniejsze informowanie osób zgłaszających się po pomoc o możliwych świadczeniach oraz wzmocnienie nadzoru nad sposobem realizacji usług opiekuńczych.

Dokument kładzie też nacisk na bardziej kompleksowe prowadzenie pracy socjalnej, lepsze diagnozowanie potrzeb, dokładniejsze dokumentowanie ustaleń z innymi instytucjami oraz korzystanie z dostępnych narzędzi wsparcia w uzasadnionych przypadkach. Krótko mówiąc: Ośrodek ma nie tylko poprawić procedury, ale też zmienić sposób działania w praktyce.

Jest termin i możliwe konsekwencje

Na wykonanie kolejnego kroku OPS nie ma wiele czasu. Z dokumentu wynika, że pełniąca obowiązki dyrektora ma w terminie 30 dni przedstawić informację o sposobie wykorzystania zaleceń, uwag i wniosków albo o działaniach podjętych w celu ich realizacji. Wystąpienie przypomina też, że za niezrealizowanie zaleceń pokontrolnych ustawa przewiduje karę pieniężną w wysokości od 500 do 12 tys. zł.

To oznacza, że sprawa nie kończy się na publikacji dokumentu. Teraz kluczowe będzie to, czy zalecenia rzeczywiście zostaną wdrożone i czy za kilka tygodni Ośrodek pokaże, że potrafi naprawić błędy wykazane podczas kontroli.

Daniel Beger o sprawie OPS w Radiu Piekary

Do sprawy OPS po raz kolejny odniósł się także prezydent Świętochłowic Daniel Beger. W piątkowej rozmowie z Katarzyną Kapustą w Radiu Piekary mówiąc o sytuacji w OPS i konkursie na stanowisko dyrektora, stwierdził:

„Ci wszyscy krytycy – chodźcie, do dzisiaj macie szansę, by złożyć papiery i pokierować tym ośrodkiem i pokazać, jak się zarządza Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Świętochłowicach”.

Dodał również:

„To sprawa, która wyciągnęła miasto na arenę krajową zupełnie niesłusznie, bo takich spraw w kraju mamy naprawdę sporo”.

W tej samej rozmowie padły też słowa:

„System nie pracuje tak, jak powinien. Moim zdaniem za dużo jest takiego lewicowego spojrzenia na tę kwestię. Trzeba ludziom dawać szansę, żeby się wykazywali i być może do takich sytuacji nie będzie dochodziło”.

Cały wywiad z prezydentem możecie zobaczyć poniżej.

Co dalej ze sprawą?

Po zakończeniu kontroli sytuacja wokół świętochłowickiego OPS wchodzi w nową fazę. Tym razem nie chodzi już o same komentarze, polityczne oceny czy medialny spór, ale o formalny dokument, który punkt po punkcie opisuje nieprawidłowości i wskazuje, co należy poprawić. Dla miasta i kierownictwa Ośrodka będzie to test nie tylko sprawności organizacyjnej, ale też wiarygodności.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy zalecenia zostaną potraktowane jako obowiązek do wykonania na papierze, czy jako punkt wyjścia do realnej zmiany w funkcjonowaniu instytucji, która odpowiada za pomoc mieszkańcom w najtrudniejszych momentach życia.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe