Przyjechał do nas z dalekich Indii, aby teraz prowadzić miejski autobus! Pan Mohammad przybył do Polski jesienią 2025 roku i pracuje jako kierowca w Katowicach, aby zapewnić lepszą przyszłość swojej rodzinie, która nadal przebywa w Indiach. Jak podoba mu się w Polsce i co najbardziej zaskoczyło go w naszym kraju? Za czym najbardziej tęskni? Zapraszamy do lektury wywiadu!
M. Ś: Kiedy i skąd Pan do nas przyjechał i dlaczego wybór padł właśnie na Polskę?
Przyjechałem do Polski we wrześniu 2025 roku z Kerali w Indiach. W moim kraju prowadziłem własny sklep z artykułami dla dzieci. Miałem również doświadczenie jako kierowca dużych pojazdów. Niestety z różnych powodów moja działalność nie mogła być dalej prowadzona. Wtedy postanowiłem rozpocząć nowy etap życia.
Wybrałem Polskę, ponieważ uważałem, że jest to kraj, w którym dzięki ciężkiej pracy można się rozwijać i budować swoją przyszłość. Moim marzeniem jest dobrze ułożyć sobie życie w Polsce, a w przyszłości stworzyć tutaj własny biznes i zapewnić mojej rodzinie jeszcze lepszą przyszłość.
M. Ś: Co najbardziej zaskoczyło Pana po przyjeździe do Polski?
Największe wrażenie zrobił na mnie porządek, punktualność i organizacja życia codziennego. Bardzo podoba mi się to, jak działa komunikacja miejska oraz jak ludzie przestrzegają zasad. Pochodzę z Kerali, gdzie klimat jest zupełnie inny, dlatego polska zima była dla mnie dużym i nowym doświadczeniem. Początkowo trudno było mi przyzwyczaić się do zimna, ale z czasem nauczyłem się żyć w nowych warunkach.
M. Ś: Jakie były Pana pierwsze wrażenia dotyczące Polaków i naszego stylu życia?
Na początku wydawało mi się, że Polacy są trochę cisi i bardziej zamknięci. Jednak kiedy zacząłem pracować i poznawać więcej osób, moje zdanie się zmieniło. Zobaczyłem, że Polacy są życzliwi, pomocni i szczerzy. Potrzebują tylko trochę czasu, aby lepiej kogoś poznać. Oczywiście czasami pojawiały się drobne trudności wynikające z różnic językowych i kulturowych, ale większość osób, które spotkałem, okazała mi szacunek i serdeczność.
M. Ś: Co było dla Pana największym wyzwaniem na początku pobytu w Polsce?
Największym wyzwaniem był język polski oraz przyzwyczajenie się do nowego kraju. Na początku wiele codziennych spraw nie było łatwych. Zdarzało się, że nie rozumiałem wszystkiego, co ludzie mówili, a czasami inni nie rozumieli dokładnie mnie. Nie poddałem się jednak. Dzięki cierpliwości i ciężkiej pracy każdego dnia uczyłem się czegoś nowego.
M. Ś: Jak wyglądała nauka języka polskiego? Czy nadal są słowa lub zwroty, które sprawiają Panu trudność?
Język polski nie jest łatwy, szczególnie dla osoby przyjeżdżającej z Indii. Najwięcej nauczyłem się dzięki codziennym rozmowom z ludźmi oraz dzięki pracy. Nadal są słowa i zwroty, które sprawiają mi trudność, ale cały czas staram się rozwijać. Uważam, że najważniejsze jest nie bać się mówić i popełniać błędów. Moim kolejnym celem jest jeszcze lepsza znajomość języka polskiego. Wiem, że pomoże mi to zarówno w życiu codziennym, jak i w dalszym rozwoju zawodowym.
M. Ś: Jak to się stało, że zaczął Pan pracować jako kierowca autobusu miejskiego? Czy wcześniej, w swoim kraju również pracował Pan jako kierowca?
Tak. W Kerali prowadziłem duże pojazdy, dlatego praca za kierownicą nie była dla mnie czymś nowym.
Po przyjeździe do Polski spełniłem wymagane warunki i dzięki firmie JMS rozpocząłem pracę jako kierowca autobusu miejskiego w PKM Katowice na podstawie umowy.
Praca w PKM Katowice daje mi możliwość rozwoju, zdobywania nowych doświadczeń i lepszego poznawania polskiego życia. Lubię tę pracę, ponieważ każdego dnia spotykam różnych ludzi i mogę pomagać im bezpiecznie dotrzeć do celu.

M. Ś: Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy, a co jest najtrudniejsze?
Najbardziej lubię kontakt z ludźmi. Miło jest, kiedy pasażerowie uśmiechają się, pozdrawiają i dziękują za moją pracę. Jednocześnie jest to duża odpowiedzialność, ponieważ bezpieczeństwo pasażerów jest najważniejsze.
Czasami trudnością są korki lub stresujące sytuacje, ale zawsze staram się zachować spokój i profesjonalizm.
M. Ś: Czy spotkał się Pan z pozytywnymi reakcjami na swoją historię i pochodzenie?
Tak. Zazwyczaj spotykam się z pozytywnymi reakcjami. Kiedy ludzie dowiadują się, że pochodzę z Kerali, często są ciekawi mojego kraju i mojej historii. Zarówno współpracownicy, jak i pasażerowie okazują mi szacunek i życzliwość. To daje mi dużo motywacji do dalszej pracy.
M. Ś: Czy czuje się Pan już w Polsce jak u siebie?
Tak, z każdym dniem coraz bardziej. Polska powoli staje się moim drugim domem. Mam tutaj pracę, poznaję nowych ludzi i zdobywam nowe doświadczenia. Moja rodzina nadal mieszka w Kerali. Jestem żonaty i mam dzieci – syna i córkę. Bardzo za nimi tęsknię, ponieważ wspólny czas z rodziną jest dla mnie bardzo ważny. Jednak staram się tutaj ciężko pracować, aby zapewnić im lepszą przyszłość.
M. Ś: Czy jest coś, czego Panu brakuje z rodzinnego kraju?
Najbardziej brakuje mi rodziny – żony i dzieci. Tęsknię za wspólnym czasem, rodzinną atmosferą i życiem, które zostawiłem w Indiach. Brakuje mi również indyjskiej kuchni i niektórych tradycji, ale jednocześnie doceniam nowe możliwości, które otrzymałem w Polsce…
Życie czasami przynosi niespodziewane zmiany. Kiedy pojawiły się trudności związane z moją działalnością w Indiach, postanowiłem nie poddawać się i rozpocząć nowy rozdział życia. Jestem wdzięczny za możliwość pracy i nauki w Polsce. Szczególnie Katowice stały się dla mnie bardzo ważnym miejscem. To miasto daje mi poczucie stabilności i nowych możliwości. Podoba mi się organizacja miasta, komunikacja miejska oraz to, że jest to miejsce, w którym ludzie mogą pracować, rozwijać się i budować swoją przyszłość. Cieszę się, że właśnie tutaj rozpocząłem nowy etap mojego życia w Polsce. Jestem wdzięczny firmie JMS oraz PKM Katowice za wsparcie i możliwość rozpoczęcia nowego etapu mojego życia zawodowego w Polsce. Moim marzeniem jest stworzenie tutaj własnego biznesu oraz zapewnienie mojej rodzinie dobrej przyszłości. Moim kolejnym celem jest jeszcze lepsza nauka języka polskiego, a w przyszłości chciałbym zostać motorniczym w Katowicach.
Będę pracował nad sobą i zdobywał nowe umiejętności, aby osiągnąć ten cel. Wierzę, że dzięki ciężkiej pracy, cierpliwości i wierze w siebie można spełniać swoje marzenia.
Dziękuję za rozmowę!






















Dodaj komentarz