Mundurowi z Rudy Śląskiej pompują dla Milanka. Chłopiec walczy z neuroblastomą
Policjanci i strażacy z Rudy Śląskiej dołączyli do charytatywnego challenge’u #PompujemyDlaMilana. Akcja ma pomóc w zebraniu pieniędzy na leczenie małego Milanka Adamusa ze Szczekocin, który walczy z neuroblastomą IV stopnia. Według przekazanych informacji zebrano już 1 242 061 zł, a do celu brakuje jeszcze 353 683 zł.
Rudzcy policjanci i strażacy przyjęli wyzwanie
Komenda Miejska Policji w Rudzie Śląskiej oraz Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Rudzie Śląskiej włączyły się w akcję pomocową na rzecz Milanka. Mundurowi zostali nominowani przez Placówkę Straży Granicznej w Rudzie Śląskiej.
Policjanci i strażacy wykonali zadanie w ramach challenge’u i przekazali symboliczną „pałeczkę” dalej. Jak podkreślają mundurowi, pomaganie nie kończy się na codziennych interwencjach, działaniach ratowniczych czy zabezpieczaniu miejsc zdarzeń drogowych. Czasem równie ważna jest solidarność z rodzinami, które walczą o zdrowie i życie swoich bliskich.
#PompujemyDlaMilana. Na czym polega akcja?
Akcja #PompujemyDlaMilana to charytatywny challenge, który jednoczy przede wszystkim społeczność piłkarską, ale dołączać mogą także instytucje, firmy, grupy znajomych i mieszkańcy. Zasady są proste: należy wykonać 10 pompek lub 10 przysiadów, wpłacić minimum 100 zł na zbiórkę dla Milanka na Siepomaga.pl, a następnie nominować kolejne osoby, kluby lub organizacje do udziału. Celem akcji jest zebranie środków na kosztowne leczenie chłopca.
Ruda Śląska nominuje kolejnych do pomocy
Po wykonaniu zadania policjanci i strażacy z Rudy Śląskiej nominowali do dalszego udziału w akcji:
- IV Liceum Ogólnokształcące im. Herberta Clarka Hoovera w Rudzie Śląskiej,
- MOSiR w Rudzie Śląskiej,
- Ochotniczą Straż Pożarną w Rudzie Śląskiej.
Mundurowi zachęcają także mieszkańców do wsparcia zbiórki. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża rodzinę Milanka do celu.
Milanek walczy z neuroblastomą IV stopnia
Milan Adamus, mały mieszkaniec Szczekocin (woj. śląskie), zmaga się z jednym z najgroźniejszych nowotworów wieku dziecięcego. Jak opisują rodzice chłopca, ich życie zmieniło się pod koniec 2025 roku, gdy po jednym z upadków zauważyli, że guz na głowie synka nie znika.
Po kolejnych niepokojących objawach, w tym zasinieniu oka i wytrzeszczu, Milanek trafił do szpitala. Diagnoza okazała się dramatyczna – neuroblastoma, złośliwy nowotwór w IV stopniu zaawansowania.
Rodzice Milanka piszą w opisie zbiórki:
„Ale dla nas istnieje tylko jedno dziecko – nasz Milanek. Kochamy go ponad wszystko i zrobimy absolutnie wszystko, aby uratować jego życie.”
Operacja zakończona, przed chłopcem dalsze leczenie
W aktualizacji zbiórki z 13 kwietnia 2026 roku rodzice przekazali, że Milanek przeszedł operację.
„W zeszłym tygodniu Milanek przeszedł operację – guz został wycięty w całości. To dla nas ogromna ulga i nadzieja. Teraz wycinek został przekazany do badań, a gdy tylko pojawią się wyniki, Milanek rozpocznie dalsze leczenie.”
To jednak nie koniec walki. Przed chłopcem kolejne trudne etapy leczenia, w tym megachemia, autoprzeszczep, radioterapia, immunoterapia oraz terapia, która może pomóc zapobiec wznowie choroby. Jak wskazują rodzice, specjalna szczepionka dostępna jest w Stanach Zjednoczonych, a jej koszt przekracza możliwości finansowe rodziny.
Zbiórka dla Milanka. Ile jeszcze brakuje?
Według przekazanych danych na leczenie Milanka zebrano już 1 242 061 zł. Do osiągnięcia celu brakuje jeszcze 353 683 zł.
Rodzice chłopca podkreślają, że każda forma wsparcia ma ogromne znaczenie — wpłata, dobre słowo, udostępnienie zbiórki czy udział w challenge’u.
„Każde wsparcie – dobre słowo, modlitwa i pomoc – daje nam siłę, by iść dalej.”


















Dodaj komentarz