FOTO Gliwice stolicą siatkarskich emocji – 5 dni pełnych wielkich meczów i pełen sukces Polaków
Światowa siatkówka po raz kolejny zawitała do Gliwic. Przez pięć dni PreZero Arena Gliwice była gospodarzem turnieju Volleyball Nations League, goszcząc najlepsze reprezentacje świata i potwierdzając swoją pozycję jako jednego z najważniejszych obiektów sportowo-widowiskowych w Polsce.
Są miejsca, które sport zapamiętuje na długo. Takie, do których wraca się nie tylko po zwycięstwa, ale przede wszystkim po emocje. PreZero Arena Gliwice od lat należy do tego grona. To tutaj rozgrywano mecze mistrzostw świata siatkarzy i siatkarek, odbywał się Silesia Cup, a także spotkania Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów. W ostatnich dniach do Gliwic ponownie zawitała światowa siatkówka, a arena znów oddychała biało-czerwonym rytmem za sprawą Volleyball Nations League – jednych z najbardziej prestiżowych reprezentacyjnych rozgrywek na świecie.
Gliwice kochają siatkówkę. I siatkówka kocha Gliwice
– PreZero Arena Gliwice jest jedną z najnowocześniejszych hal w naszym kraju, dlatego nie mogło nas tutaj zabraknąć – mówi Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Kibice zachwalają ten obiekt, my również. Nie wyobrażamy sobie, żeby reprezentacyjna siatkówka nie wracała do Gliwic.
Nieprzypadkowo właśnie tutaj organizowane są największe wydarzenia siatkarskie. PreZero Arena należy do największych i najnowocześniejszych obiektów widowiskowo-sportowych w Polsce i potwierdza, że doskonale sprawdza się jako gospodarz imprez najwyższej rangi.
– Przede wszystkim dziękuję kibicom, którzy przez pięć dni tworzyli w PreZero Arenie Gliwice fantastyczną atmosferę i po raz kolejny pokazali, jak wielką siłą jest polska siatkówka. Dziękuję również Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za zaufanie i bardzo dobrą współpracę, wszystkim reprezentacjom za sportowe emocje oraz całemu zespołowi PreZero Areny Gliwice, który od wielu miesięcy pracował nad organizacją tego wydarzenia. To dzięki zaangażowaniu wszystkich, także sponsorów i partnerów imprezy, mogliśmy wspólnie przeżyć turniej na najwyższym poziomie – mówi Marcin Gawron, prezes PreZero Areny Gliwice.
Bo siatkówka w Polsce to coś więcej niż sport. To wspólne przeżywanie emocji, biało-czerwone flagi malowane na policzkach dzieci, wzruszeni rodzice i dziadkowie, którzy od lat przekazują kolejnym pokoleniom miłość do tej dyscypliny.
Światowy poziom i wyjątkowa atmosfera
Reprezentacja Polski po raz kolejny udowodniła, dlaczego należy do światowej czołówki. Mistrzowie Volleyball Nations League z 2025 roku przyjechali do Gliwic jako jedna z najmocniejszych drużyn świata i nie zawiedli oczekiwań swoich kibiców. Biało-Czerwoni zakończyli turniej z kompletem zwycięstw. Dodatkowo, pierwszy set pojedynku z Argentyną przeszedł do historii. Trwająca 59 minut wymiana ciosów zakończyła się wynikiem 48:50 dla zespołu z Ameryki Południowej. Jednak w całym meczu to Polacy zwyciężyli 3:1 w setach.
Podczas całego turnieju kibice oglądali widowiskową, nowoczesną siatkówkę – pełną spektakularnych obron, atomowych zagrywek i efektownych bloków. Jednak nawet największe gwiazdy podkreślają, że gra przed polską publicznością to doświadczenie wyjątkowe. Gdy kilkanaście tysięcy kibiców śpiewa hymn a cappella, a każda udana akcja wywołuje eksplozję radości, sport staje się czymś znacznie większym niż tylko wynikiem na tablicy.
– To właśnie największa siła siatkówki. Podczas meczów Ligi Narodów spotykają się całe rodziny, a wspólne kibicowanie buduje wyjątkowe wspomnienia. Gliwice po raz kolejny pokazują, że są miejscem stworzonym dla wielkich sportowych emocji – podkreśla Konrad Kozioł, wiceprezes PreZero Areny Gliwice.
Kinder Joy of Moving – przyszłość polskiej siatkówki
Siatkarskie emocje w Gliwicach nie kończą się wraz z ostatnim gwizdkiem Ligi Narodów. Już od 3 do 5 lipca miasto ponownie stanie się areną sportowych marzeń najmłodszych podczas kolejnej edycji programu Kinder Joy of Moving.
To właśnie tutaj swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiają przyszli reprezentanci i reprezentantki Polski, a przede wszystkim kolejne pokolenia dzieci zakochanych w tej dyscyplinie. I być może właśnie dlatego siatkówka ma w Polsce tak wyjątkową siłę.
Bo nie chodzi wyłącznie o punkty, sety i zwycięstwa. Chodzi o wspólne emocje. O dzieci marzące o grze z orzełkiem na piersi. O rodziny spędzające razem czas. O hale, które na kilka dni zamieniają się w morze biało-czerwonych barw. A kiedy siatkówka wraca do Gliwic, jedno jest pewne – emocji nigdy nie zabraknie.


























Dodaj komentarz