FILM Seria podpaleń w Siemianowicach. 32-latek z zarzutem, śledczy ujawniają szczegóły
Do zatrzymania doszło 3 kwietnia 2026 roku. Jak wynika z ustaleń śledczych, 32-latek ma związek z częścią zdarzeń składających się na serię podpaleń na terenie Siemianowic Śląskich. Mężczyzna miał podpalać kontenery, kosze na śmieci oraz wiatę śmietnikową.
Śledczy podkreślają, że jego działania były podobne do tych, o które podejrzewany jest wcześniej zatrzymany sprawca. W tym przypadku straty przekroczyły 57 tysięcy złotych.
Podpalenia w Siemianowicach Śląskich. Sprawcy działali niezależnie
To już kolejne zatrzymanie w tej sprawie. Pierwszego podejrzanego, 23-letniego mężczyznę, zatrzymano 2 kwietnia 2026 roku. Jak przekazano, oba zatrzymania nie mają ze sobą związku, a podejrzani mieli działać niezależnie od siebie. To ważna informacja dla mieszkańców, bo oznacza, że śledczy badają co najmniej kilka odrębnych wątków związanych z podpaleniami w mieście.
32-latek ma odpowiadać także za podpalenia kiosku przy ul. Budryka
W trakcie czynności procesowych ustalono również, że zatrzymany mieszkaniec Siemianowic Śląskich może odpowiadać także za wcześniejsze zdarzenia. Chodzi o podpalenia kiosku usługowego przy ul. Budryka, do których doszło w lipcu i sierpniu 2025 roku.
To właśnie zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie mężczyźnie zarzutu.
Dozór policyjny dla podejrzanego. O dalszym losie zdecyduje sąd
Po wykonaniu czynności procesowych prokurator zastosował wobec 32-latka dozór policyjny. O tym, jaki będzie dalszy los mężczyzny, zdecyduje sąd. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa serii podpaleń w Siemianowicach Śląskich pozostaje rozwojowa, a śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzeń.


























Dodaj komentarz