Rower, kurtka i grzyby pozostawione w lesie. Nocna akcja służb w Kobiórze
Rower, kurtka i koszyk pełen grzybów pozostawione w lesie w Kobiórze wywołały niepokój i doprowadziły do wielogodzinnej akcji poszukiwawczej. Policjanci, strażacy wyposażeni w drona termowizyjnego oraz przewodnik z psem tropiącym przez całą noc sprawdzali teren w obawie, że ktoś może potrzebować pilnej pomocy. Dopiero nad ranem udało się wyjaśnić zagadkę porzuconych przedmiotów.
Niepokojące znalezisko w lesie w Kobiórze. Policja rozpoczęła poszukiwania
W czwartek, 8 października, tuż po godzinie 18:00 pszczyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który w kompleksie leśnym w rejonie ulicy Nad Zalewem w Kobiórze natknął się na pozostawione bez opieki przedmioty. Znajdowały się tam rower, kurtka oraz koszyk z grzybami. Okoliczności znaleziska wzbudziły obawy, że właściciel rzeczy mógł zgubić drogę, stracić orientację w terenie lub znaleźć się w sytuacji zagrażającej jego zdrowiu i życiu.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Przeszukiwali okoliczny las, jednocześnie próbując ustalić, do kogo należały znalezione przedmioty. Kontaktowali się również z sąsiednimi jednostkami Policji, aby sprawdzić, czy nie wpłynęły zgłoszenia dotyczące osób zaginionych, które mogły przebywać w tym rejonie. Ze względu na rozległy obszar poszukiwań zdecydowano o zaangażowaniu dodatkowych sił.
Dron termowizyjny i pies tropiący. Służby przeszukiwały las do rana
Do akcji włączyli się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej dysponujący dronem wyposażonym w kamerę termowizyjną. Takie urządzenie pozwala wykrywać źródła ciepła, co może ułatwiać lokalizowanie ludzi w trudnym terenie, również po zmroku. W poszukiwaniach uczestniczyli także przewodnik oraz pies tropiący z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Działania trwały przez całą noc, aż do godziny 6:00 rano. Mimo zaangażowania wielu funkcjonariuszy i wykorzystania specjalistycznego sprzętu nie odnaleziono osoby, która mogłaby potrzebować pomocy. Przełom nastąpił dopiero po zakończeniu nocnego przeszukiwania terenu, kiedy do pszczyńskiej komendy zadzwonił mężczyzna posiadający informacje o pozostawionych rzeczach.
Zaskakujący finał poszukiwań w Kobiórze. Kobieta wróciła do domu
Po godzinie 6:00 z Komendą Powiatową Policji w Pszczynie skontaktował się mężczyzna, który wyjaśnił, że jego żona poprzedniego dnia wybrała się do kobiórskiego lasu na grzyby. Podczas wyprawy kobieta straciła orientację w terenie i nie potrafiła odnaleźć miejsca, w którym zostawiła rower, kurtkę oraz pozostałe rzeczy.
Na szczęście miała przy sobie telefon komórkowy, dzięki któremu skontaktowała się z mężem i poprosiła go o odebranie z lasu. Kobieta bezpiecznie opuściła kompleks leśny, jednak pozostawione przez nią przedmioty stały się przyczyną wielogodzinnych poszukiwań. Dopiero poranny telefon pozwolił policjantom ustalić okoliczności zdarzenia i wyjaśnić, dlaczego rzeczy zostały porzucone.
Policjanci przypominają, że podobne sytuacje mogą prowadzić do uruchomienia szeroko zakrojonych działań ratunkowych. Jeśli podczas pobytu w lesie zgubimy swoje rzeczy, ale bezpiecznie wrócimy do domu, warto poinformować najbliższą jednostkę Policji o miejscu i okolicznościach ich pozostawienia. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnego angażowania służb w przypadku odnalezienia przedmiotów przez inne osoby.

Dodaj komentarz