Przełom po latach w sprawie zabójstwa Sławomira W. Jeden ze sprawców usłyszał dożywocie
Sprawa zaginięcia Sławomira W. z 2010 roku znalazła swój finał w sądzie. Po latach działań operacyjnych i śledczych Sąd Okręgowy w Gliwicach skazał trzech mężczyzn odpowiedzialnych za zbrodnię. Wyrok zapadł 3 marca 2026 roku. Śledztwo prowadzili policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, przy współpracy z innymi jednostkami. Jak wynika z ustaleń, sprawa miała związek ze środowiskiem pseudokibiców oraz przestępczością narkotykową.
Zaginięcie w 2010 roku było początkiem wielowątkowego śledztwa
Sprawa rozpoczęła się w 2010 roku, gdy policjanci z województwa wielkopolskiego otrzymali informację o zaginięciu Sławomira W. Od tego momentu funkcjonariusze prowadzili czynności mające ustalić, co stało się z mężczyzną.
Do działań włączyli się później policjanci z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Katowicach oraz funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Z ich ustaleń wynikało, że zaginiony był powiązany ze środowiskiem pseudokibiców jednej z wielkopolskich drużyn piłkarskich i utrzymywał kontakty z osobami związanymi z narkobiznesem na Śląsku.
Przełom po latach. Policjanci odtworzyli przebieg zbrodni
Przełom nastąpił w 2020 roku. To wtedy śląscy policjanci ustalili, że Sławomir W. padł ofiarą zabójstwa. Funkcjonariusze odtworzyli przebieg zdarzeń i wytypowali osoby odpowiedzialne za zbrodnię. Według śledczych motywem działania sprawców były porachunki związane z przestępczością narkotykową. Zgromadzony materiał dowodowy wskazał, że mężczyzna został uprowadzony na terenie Zabrza, a następnie wywieziony poza miasto, gdzie doszło do jego śmierci. Sprawcy mieli stosować wobec niego przemoc, a później podejmować działania zmierzające do ukrycia ciała i zatarcia śladów.
W śledztwie pojawił się też wątek broni i współpracy z FBI
Postępowanie nie ograniczało się wyłącznie do samego zabójstwa. W toku śledztwa zabezpieczono także broń palną należącą do podejrzanych. Przy ustalaniu jej pochodzenia śląscy policjanci współpracowali z zagranicznymi służbami, w tym z FBI oraz niemieckim Federalnym Urzędem Kryminalnym.
W dalszym etapie sprawę objął Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Śledczy badali również wątki związane z obrotem znacznymi ilościami środków odurzających oraz ich wewnątrzwspólnotowym nabyciem.
Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach. Jeden ze sprawców usłyszał dożywocie
Po zgromadzeniu materiału dowodowego prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty dotyczące zarówno zabójstwa, jak i przestępstw narkotykowych oraz innych czynów. Sprawa trafiła następnie do Sądu Okręgowego w Gliwicach.
3 marca 2026 roku zapadł wyrok skazujący wobec trzech mężczyzn:
- Przemysław P. – kara dożywotniego pozbawienia wolności,
- Adam S. – 25 lat pozbawienia wolności,
- Patryk S. – kara blisko 12 lat więzienia.
Ponadto sąd skazał oskarżonych i inne osoby współoskarżone także za przestępstwa narkotykowe, nielegalne posiadanie broni i amunicji oraz składanie fałszywych zeznań.
Śląscy policjanci odegrali kluczową rolę w wyjaśnieniu sprawy
Sprawa była wielowątkowa i prowadzona etapowo przez różne jednostki policji oraz prokuratury. Jak podkreślono, to właśnie ustalenia śląskich policjantów dotyczące zabójstwa stanowiły kluczowy element całego postępowania, które z czasem zostało rozszerzone także o kolejne wątki przestępcze.





















Dodaj komentarz