Policjant po służbie zauważył pożar. Natychmiast ruszył z pomocą mieszkańcom

Czas czytania: 2 min.

Do zdarzenia doszło 17 maja 2026 roku około godziny 22.00. St. post. Dawid Fredyk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Będzinie wracał do domu po wieczornym spacerze z psem, gdy zauważył przez okno, że w jednym z mieszkań wybuchł pożar. Policjant, mimo że był w czasie wolnym od służby, natychmiast zareagował. Zadzwonił pod numer alarmowy i poinformował służby o zagrożeniu.

Funkcjonariusz ostrzegł mieszkańców przed niebezpieczeństwem

Sytuacja była szczególnie groźna, ponieważ budynek był podłączony do sieci gazowej. Funkcjonariusz rozpoczął alarmowanie mieszkańców i informował ich o konieczności ewakuacji. Chodziło o ograniczenie ryzyka dla osób przebywających w budynku oraz zapobieżenie ewentualnym kolejnym zagrożeniom.

Próba gaszenia pożaru przed przyjazdem strażaków

St. post. Dawid Fredyk, wspólnie z jednym z sąsiadów, podjął próbę gaszenia ognia przy użyciu gaśnic samochodowych. Dzięki tej reakcji udało się przytłumić pożar i ograniczyć jego rozprzestrzenianie się na kolejne lokale mieszkalne jeszcze przed przyjazdem strażaków. Mieszkanie było jednak bardzo silnie zadymione. Warunki uniemożliwiły bezpieczne wejście do środka i skuteczną ewakuację lokatora.

Życia mieszkańca nie udało się uratować

Pomimo podjętych działań, życia mieszkańca nie udało się uratować. Postawa policjanta z Będzina pokazuje jednak, jak ważna w sytuacjach zagrożenia jest szybka reakcja świadków zdarzenia. Funkcjonariusz, choć był poza służbą, nie zawahał się, by wezwać pomoc, ostrzec mieszkańców i podjąć działania ograniczające skutki pożaru.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe