FILM Podejrzana paczka w samochodzie w lesie. Do akcji wkroczyli pirotechnicy
Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach wyjaśniają okoliczności pozostawienia samochodu w lesie w rejonie ul. Kolejowej. W aucie znajdowały się urządzenia elektroniczne oraz paczka owinięta taśmą. Na czas działań pirotechników wstrzymano ruch pociągów na pobliskiej trasie kolejowej.
Zgłoszenie o porzuconym samochodzie w lesie
Do zdarzenia doszło 3 maja około godziny 16.00 w rejonie leśnym pomiędzy kąpieliskiem Słupna a ul. Kolejową w Mysłowicach. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o otwartym samochodzie pozostawionym w lesie. Według informacji przekazanych służbom, w pojeździe miały znajdować się porozrzucane urządzenia elektroniczne.
Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze potwierdzili, że w pobliżu torowiska stoi Audi, a w jego wnętrzu znajdują się różne urządzenia oraz paczka owinięta taśmą.
Na miejsce wezwano pirotechników i strażaków
Ze względu na podejrzany pakunek do działań skierowano policjanta z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego, który przeprowadził wstępne sprawdzenie pojazdu pod kątem obecności materiałów wybuchowych.
Na miejscu pracowali również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach, druhowie z OSP Janów, funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei oraz pirotechnicy z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach.
Wstrzymano ruch pociągów
Z uwagi na bliskość torów kolejowych i charakter zgłoszenia, podczas działań służb wstrzymano ruch pociągów na pobliskiej trasie kolejowej. Policyjni pirotechnicy, używając specjalistycznego sprzętu, sprawdzili samochód oraz podejrzaną paczkę.
Okazało się, że wewnątrz pakunku znajdowały się telefony komórkowe. Kontrterroryści wykluczyli zagrożenie materiałami wybuchowymi. Na miejsce skierowano także przewodnika z psem policyjnym wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych. Pies również nie potwierdził obecności niebezpiecznych substancji.
Policja ustala, dlaczego pojazd został porzucony
Na miejscu do późnych godzin nocnych pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która wykonała oględziny miejsca zdarzenia. Policjanci z mysłowickiej komendy dotarli już do właściciela i użytkownika pojazdu. Obecnie trwa ustalanie, dlaczego samochód został pozostawiony w tym miejscu.
Apel służb: nie dotykaj podejrzanych pakunków
Służby przypominają, że nie należy pozostawiać bez opieki pojazdów, pakunków ani bagaży w miejscach publicznych. Takie sytuacje mogą prowadzić do działań wielu służb i czasowych utrudnień, między innymi w ruchu drogowym lub kolejowym.
Jeżeli zauważymy podejrzany przedmiot, nie należy go podnosić ani podchodzić zbyt blisko. Najbezpieczniej jest oddalić się i powiadomić odpowiednie służby.



























Dodaj komentarz