FOTO Po 122 latach koniec wydobycia w KWK Bielszowice. Ruda Śląska żegna kopalnię
Po 122 latach KWK Bielszowice kończy wydobycie węgla. W dzielnicy odbyło się symboliczne pożegnanie kopalni, której historia przez dekady była nierozerwalnie związana z życiem mieszkańców Rudy Śląskiej. Od 1 lipca 2026 roku ma rozpocząć się proces połączenia Ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię Ruda.
Koniec wydobycia w KWK Bielszowice po 122 latach
To jeden z najbardziej symbolicznych momentów w najnowszej historii Rudy Śląskiej. Po 122 latach kończy się wydobycie węgla w Ruchu Bielszowice KWK Ruda. Dla miasta, a szczególnie dla samych Bielszowic, to nie tylko zmiana w strukturze górnictwa, ale zamknięcie ważnego rozdziału lokalnej tożsamości.
Kopalnia przez pokolenia wyznaczała rytm życia dzielnicy. Z nią związane były rodzinne historie, codzienna praca, barbórkowe tradycje, górnicze mundury, orkiestra i pamięć o tych, którzy przez lata zjeżdżali pod ziemię.
Ruda Śląska pożegnała kopalnię Bielszowice
Pożegnanie miało wymiar symboliczny i emocjonalny. Nie zabrakło górniczej orkiestry, wspomnień i wzruszeń. Dla wielu osób był to moment, w którym historia znana z rodzinnych opowieści i codziennego krajobrazu dzielnicy stała się częścią przeszłości.
W dzisiejszej uroczystości w cechowni bielszowickiej kopalni udział wzięli związani z nią – obecni i byli pracownicy, przedstawiciele strony społecznej, zarząd Polskiej Grupy Górniczej, dyrektorzy kopalni i PGG S.A., związany z bielszowicką kopalnią arcybiskup katowicki senior Wiktor Skworc, parlamentarzyści i przedstawiciele samorządu oraz lokalnej społeczności.
Podczas pożegnania Ruchu Bielszowice podkreślano, że kończy się nie tylko wydobycie, ale też ważny etap w historii całej dzielnicy. O znaczeniu kopalni mówił dyrektor KWK „Bielszowice” Jacek Kowalczuk, zwracając uwagę na wysiłek kolejnych pokoleń górników i pamięć o tych, którzy z pracy pod ziemią już nie wrócili.
„Zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Wasz trud zapisze się na kartach naszej lokalnej historii. W symbolicznym momencie pamiętamy także o tych, którzy na zawsze pozostali na wiecznej szychcie. Pamięć o nich pozostanie fundamentem naszej wspólnoty. Stoimy teraz przed procesem transformacji. Wierzę głęboko, że etos pracy, dyscyplina i odwaga, które wynieśliśmy z domu, pomogą nam się odnaleźć w nowej rzeczywistości” – powiedział dyrektor Jacek Kowalczuk.
Co dalej z Ruchem Bielszowice?
Polska Grupa Górnicza zapowiada, że od 1 lipca 2026 roku rozpocznie się proces połączenia Ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię Ruda. Spółka podkreśla, że zmiany wynikają m.in. z zapisów umowy społecznej dla górnictwa.
Koniec działalności kopalni to przede wszystkim duża zmiana dla jej dotychczasowych pracowników. Ruch Bielszowice zatrudniał do tej pory ok. 1650 osób, z czego 250 alokowano już do innych kopalń. Od lipca do października będzie trwać alokacja kolejnych pracowników – ok. 500 osób. Przy wygaszaniu kopalni pracować będzie 410 pracowników. Reszta załogi korzysta z JOP-ów, urlopów górniczych i przeróbkarskich.
Proces wygaszania wydobycia będzie trwał ok. 3 lata. W maju 2026 roku rozpoczęła się digitalizacja dziedzictwa górniczego kopalni Bielszowice. Dzięki temu powstanie cyfrowy zapis miejsc, które są częścią historii polskiego górnictwa i przemysłowej tożsamości Śląska.
Przyszłość terenów pokopalnianych
Po zakończeniu wydobycia jednym z najważniejszych pytań pozostaje przyszłość terenów pokopalnianych. To obszar o dużym znaczeniu dla miasta – zarówno ze względu na położenie, jak i potencjalne możliwości gospodarcze. Do tej kwestii odniósł się również prezes PGG Łukasz Deja, wskazując na odpowiedzialność spółki za majątek po kopalni i wyrażając nadzieję, że teren w przyszłości ponownie będzie dawał miejsca pracy.
Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk wyrażał nadzieję, że zamknięcie kopalni otwiera kolejny rozdział w historii.
„To duży teren. Od strony „Bielszowic” miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada tereny pod usługi, a dalej pod produkcję. Są tory kolejowe z bocznicą, będą przystanki osobowe, jest autostrada i będzie obwodnica Bielszowic. Dzięki znowelizowanej ustawie górniczej transformacja może przyspieszyć. Zainteresowani przedsiębiorcy już się zgłaszają i kieruję ich do władz PGG. Jako samorząd zrobimy, co możemy, aby ożywić gospodarczo ten teren” – przekazał Michał Pierończyk.
Kopalnia Bielszowice była częścią historii Rudy Śląskiej
Kopalnia Bielszowice została zbudowana w latach 1896–1904 przez skarb państwa pruskiego. Na przestrzeni lat, kopalnia była świadkiem wielu zmian organizacyjnych i technologicznych, stając się jednym z kluczowych zakładów przemysłowych regionu. W 1976 roku, po połączeniu z kopalnią „Zabrze”, powstała kopalnia „Zabrze-Bielszowice”. W latach 1993–2003 kopalnia działała w ramach Rudzkiej Spółki Węglowej, a w 2003 roku została włączona do Kompanii Węglowej. W 2016 roku, po połączeniu z innymi kopalniami, powstał jeden zakład górniczy – KWK Ruda. Mimo zmian administracyjnych dla wielu mieszkańców pozostał po prostu „kopalnią Bielszowice” – miejscem pracy, symbolem dzielnicy i częścią rodzinnej pamięci.
Ruch Bielszowice zajmuje obszar 27,87 km2 (teren górniczy). Obszar, na którym prowadzona była eksploatacja, wynosił 21,67 km2 (O.G. „Bielszowice III” o powierzchni 16,48 km2 i O.G. „Zabrze I” o powierzchni 5,19 km2). Kopalnia położona jest na terenie trzech miast: Zabrza, Rudy Śląskiej i Mikołowa. Ruch Bielszowice posiadał osiem szybów, w tym trzy wentylacyjne, dwa wydobywcze i trzy materiałowe.
Koniec wydobycia, ale nie koniec pamięci
Zamknięcie wydobycia w Bielszowicach to moment trudny, ale też ważny do udokumentowania. Górnicza historia Rudy Śląskiej nie znika wraz z ostatnią toną węgla. Zostaje w rodzinnych wspomnieniach, miejskiej przestrzeni, orkiestrze, tradycjach i opowieściach przekazywanych kolejnym pokoleniom.
Dla Bielszowic to koniec pewnej epoki. Dla Rudy Śląskiej – kolejny wyraźny znak, że miasto wchodzi w nowy etap transformacji.


































































Dodaj komentarz