GALERIA Nikiszowiec w wielkanocnym wydaniu – święcenie pokarmów w tradycyjnych strojach ludowych 2026!

Czas czytania: 4 min.

Nikiszowiec to miejsce będące synonim śląskiej kultury. Pośrodku charakterystycznych familoków wznosi się Parafia św. Anny, w której w Wielką Sobotę, 4 kwietnia odbyło się wyjątkowe święcenie pokarmów! Wierni przybyli do świątyni w tradycyjnych strojach ludowych, wypełniając zabytkowe osiedle kolorami i rodzinną atmosferą. 

Święcenie pokarmów na Nikiszu – to już 4. raz!

Święta Wielkanocne to w Polsce jeden z najważniejszych okresów w roku, szczególnie dla osób wierzących. Wśród wielu tradycji, znajduje się święcenie pokarmów, odbywające się w Wielką Sobotę. To właśnie w ten dzień tłumy wiernych udają się do pobliskich kościołów, zanosząc żywność, którą spożyją przy świątecznym stole. Na Górnym Śląsku, jest to jednak zwyczaj stosunkowo nowy, który w regionie zaczęto kultywować po II wojnie światowej .

Tradycja rozpoczęła się, tak jak wszystko – bardzo powoli. Jako Górnoślązacy podglądaliśmy naszych współmieszkańców, którzy po II wojnie światowej przybyli tutaj z Kresów Wschodnich, a później w latach 60. i 70. z Polski Centralnej razem ze swoimi zwyczajami święcenia pokarmów. Na Górnym Śląsku nie było to znane, jednak mieszkańcom spodobało się to. – powiedział Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego.

Święcenie pokarmów choć jest z nami od niedawna, zdążyło zakorzenić się w regionalnych praktykach wielkanocnych. Na Nikiszu wyjątkowe spotkanie w strojach ludowych odbyło się już po raz czwarty. Tego dnia Ślązacy organizowali podobne wydarzenia w Bytomiu, Radzionkowie, czy Mikołowie. 

W stosunku do innych zwyczajów wielkanocnych, czy bożonarodzeniowych to święcenie pokarmu jest dość młodym zwyczajem, jednak silnie zakorzenionym. Dziś spotykamy się na Nikiszu, ale wiem, że Górnoślązacy w swoich strojach spotykają się również w Bytomiu, czy Radzionkowie. Tutaj jest to już czwarte spotkanie i za każdym razem jest nas coraz więcej. To bardzo cieszy, to oznacza, że stało się to naszą tradycją. – dodał Grzegorz Franki

Zabudowa z czerwonej cegły, barwne śląskie stroje i ogrom życzeń

Wybierając się tego dnia w pobliże Kościoła pw. św. Anny, można było przenieść się w czasie. Barwne tkaniny, nakrycia głowy oraz górnicze mundury galowe, prezentowane na tle familoków, przywróciły klimat minionych lat. Wierni zebrali się już ok. godziny 11:30 wykonując pamiątkowe zdjęcia i wymieniając serdeczne uściski. Następnie wspólnie udali się do świątyni, w której rozpoczynając od wspólnej modlitwy, złożyli swoje wielkanocne koszyczki, wypełnione pisankami, wędlinami, czy solą. 

Atmosfera panująca na Nikiszu wprowadzała prawdziwą magię świąt. Składano sobie wzajemne życzenia, prowadzono życzliwe i pełne ciepła rozmowy, a przede wszystkim – cieszono się swoim towarzystwem. Po zakończonych obrzędach, wszyscy chętni udali się na wspólny spacer po historycznych zakątkach osiedla. 

Zachęcamy do zapoznania się z naszą galerią zdjęć!

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Tagi