Niebezpieczne odpady trafiały na nielegalne składowiska. 57-latek z aktem oskarżenia

Czas czytania: 3 min.

Śląscy policjanci zakończyli kolejny wątek śledztwa dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem i składowaniem niebezpiecznych odpadów. Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 57-letniemu mężczyźnie. Według śledczych miał on uczestniczyć w działalności grupy, organizować nielegalne składowisko w Łowiczu oraz brać udział w obrocie, transporcie i porzucaniu niebezpiecznych odpadów. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

„Mafia śmieciowa” pod lupą śląskich policjantów

Sprawą zajmowali się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śledztwo jest częścią większego postępowania dotyczącego działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która miała zajmować się nielegalnym obrotem, transportem i porzucaniem niebezpiecznych odpadów.

Główny wątek tej sprawy zakończył się już w maju 2025 roku skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko ośmiu członkom grupy. Według ustaleń śledczych w ramach przestępczego procederu nielegalnie zagospodarowano co najmniej 5300 ton niebezpiecznych odpadów. Koszt ich usunięcia oszacowano na około 54 mln zł. Najnowszy akt oskarżenia dotyczy 57-latka, który – jak wynika z ustaleń policji – miał działać w strukturach grupy od listopada 2021 do lutego 2022 roku.

Nielegalne składowisko odpadów w Łowiczu

Śledczy ustalili, że mężczyzna miał stworzyć nielegalne składowisko na terenie Łowicza. Odpady przechowywano w wynajętych halach, między innymi w pojemnikach typu mauser. Jak podaje śląska policja, sposób magazynowania substancji powodował zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, a także dla środowiska. 57-latkowi zarzucono również udział w nielegalnym obrocie, transporcie i porzucaniu odpadów niebezpiecznych na składowiskach zlokalizowanych we Wręczycy Małej, Wrzosowej i Zawierciu. Materiał zgromadzony w toku postępowania pozwolił śledczym na przedstawienie mu szeregu zarzutów związanych z działalnością grupy.

Wśród nich znalazły się także przestępstwa dotyczące poświadczania nieprawdy w dokumentacji związanej z gospodarką odpadami. Chodzi między innymi o karty przekazania dotyczące 160 ton odpadów. Mężczyzna został ponadto oskarżony o przywłaszczenie wózka widłowego, który miał być wykorzystywany przy prowadzeniu nielegalnej działalności.

57-latkowi grozi do 15 lat więzienia

Na wniosek prokuratora sąd początkowo zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. W późniejszym okresie środek ten został zmieniony na wolnościowe środki zapobiegawcze. Jak informuje policja, 57-latek jest ostatnim z podejrzanych objętych tym wątkiem śledztwa. Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała już przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu. Ponieważ według śledczych miał uczynić z przestępczego procederu stałe źródło dochodu, w przypadku skazania może mu grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe