Miała dawać łatwy zarobek, wyłudzała pieniądze. 33-latka oszukała 23 osoby
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej zakończyli postępowanie przeciwko 33-letniej kobiecie podejrzanej o oszustwa internetowe. Kobieta miała oferować atrakcyjne wynagrodzenie za wykonywanie prostych zadań, a następnie przekonywać pokrzywdzonych do wpłacania pieniędzy, które rzekomo miały przynieść większy zysk. W ten sposób miała oszukać 23 osoby z całej Polski.
Do zdarzeń miało dochodzić na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku. Kobieta kontaktowała się z potencjalnymi „pracownikami” za pośrednictwem internetu, przedstawiając ofertę łatwego zarobku bez konieczności posiadania specjalnych kwalifikacji. Po wykonaniu prostych czynności użytkownicy mieli otrzymywać kolejne propozycje, które wymagały już zaangażowania własnych środków finansowych.
Fałszywe zadania i obietnica wysokich zarobków
Schemat działania był podobny do wielu internetowych oszustw. Początkowo osoby zainteresowane ofertą otrzymywały niewymagające zadania, takie jak polubienie produktu, dodanie go do koszyka, obejrzenie materiału czy wystawienie opinii. Następnie musiały przesłać potwierdzenie wykonania zadania, na przykład w formie zrzutu ekranu. Aby zwiększyć wiarygodność całego procederu, oszuści często przekazują na początku niewielkie kwoty pieniędzy. Taka „wypłata” ma sprawić, że ofiara uwierzy w prawdziwość oferty i zdecyduje się na kolejne etapy współpracy. Z czasem pojawiają się jednak wymagania dotyczące wpłat własnych środków. Pokrzywdzeni mogą być informowani, że pieniądze są potrzebne do aktywacji konta, odblokowania wypłaty, zwiększenia prowizji albo realizacji kolejnych inwestycji.
Rosnące saldo było tylko pozorem
Oszuści często wykorzystują specjalnie przygotowane platformy internetowe, na których ofiara widzi rzekomo powiększające się saldo. Ma to przekonać ją, że zarabia i że wystarczy wykonać jeszcze jedno zadanie, aby wypłacić zgromadzone środki. Problem pojawia się w momencie próby wypłaty pieniędzy. Wtedy pojawiają się kolejne przeszkody – fikcyjne błędy systemu, blokady konta, dodatkowe opłaty lub konieczność wykonania następnych przelewów. Każda kolejna wpłata oznacza jednak jedynie powiększanie strat.
33-latka usłyszała zarzuty
Kobieta została zatrzymana przez policjantów z Rudy Śląskiej i usłyszała zarzuty. Jak przekazuje policja, przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Do sądu skierowano już akt oskarżenia. Za oszustwo grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze przypominają, że prawdziwa praca nie wymaga wpłacania własnych pieniędzy w celu otrzymania wynagrodzenia. Szczególną ostrożność powinny wzbudzić oferty obiecujące bardzo wysokie zarobki za wykonywanie wyjątkowo prostych czynności.
Policja ostrzega przed fałszywymi ofertami pracy
W przypadku kontaktu z osobami oferującymi podobne „zatrudnienie” nie należy przekazywać pieniędzy, danych bankowych, kodów autoryzacyjnych ani informacji z dokumentów tożsamości. Warto zachować całą korespondencję, potwierdzenia przelewów oraz adresy stron internetowych. Jeżeli pojawi się podejrzenie oszustwa, należy natychmiast przerwać kontakt i zgłosić sprawę Policji. Szybka reakcja może pomóc ograniczyć straty oraz ułatwić ustalenie sprawców.

Dodaj komentarz