FILM Miał blisko 1,7 promila i uciekał Renault. 37-latek trafił do aresztu

Czas czytania: 4 min.

37-letni mieszkaniec Piekar Śląskich został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące po zdarzeniu, do którego doszło w poniedziałek po południu na ulicy Bednorza. Według policji mężczyzna miał kierować Renault w stanie nietrzeźwości, a podczas próby zatrzymania go przez świadka ruszyć samochodem z interweniującym 38-latkiem. Badanie krwi wykazało blisko 1,7 promila alkoholu oraz obecność środków psychotropowych. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty.

Świadek próbował zatrzymać kierowcę na ulicy Bednorza

Policjanci zostali skierowani na ulicę Bednorza po zgłoszeniu dotyczącym zdarzenia drogowego. Na miejscu ustalili, że 38-letni mieszkaniec Piekar Śląskich zauważył kierowcę Renault, którego sposób jazdy wzbudził jego podejrzenia. Mężczyzna postanowił zareagować i spróbować uniemożliwić mu dalszą jazdę.

Świadek wyprzedził Renault i zatrzymał swój samochód w taki sposób, aby zablokować kierowcy możliwość kontynuowania jazdy. Następnie podszedł do pojazdu, chcąc zabrać kluczyki. Jak informuje policja, kierujący Renault ominął jednak stojący przed nim samochód i pojechał dalej, poruszając się między innymi wzdłuż chodnika. Do kolejnej próby zatrzymania doszło w rejonie skrzyżowania ulic Bednorza i Roździeńskiego. Według ustaleń policjantów kierujący miał wtedy ruszyć samochodem z interweniującym mężczyzną i przejechać w ten sposób kilkadziesiąt metrów. Następnie odjechał z miejsca. 38-latek nie odniósł poważnych obrażeń.

Renault znaleziono w Katowicach. Badanie wykazało blisko 1,7 promila

Policjanci rozpoczęli poszukiwania kierowcy. Po kilkudziesięciu minutach katowicka policja otrzymała zgłoszenie o samochodzie pozostawionym z uruchomionym silnikiem przy ulicy Ściegiennego. Mundurowi powiązali pojazd ze zdarzeniem, do którego wcześniej doszło w Piekarach Śląskich. Po chwili w rejonie interwencji pojawił się użytkownik samochodu. Policjanci uznali, że jego stan może wskazywać na spożycie alkoholu oraz środków działających podobnie do alkoholu. 37-latek został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom piekarskiej drogówki.

Jak przekazała policja, późniejsze badanie krwi wykazało blisko 1,7 promila alkoholu w organizmie oraz obecność środków psychotropowych.

37-latek usłyszał trzy zarzuty. Sąd zdecydował o areszcie

Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Na wniosek śledczych i prokuratora Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach zdecydował o zastosowaniu wobec 37-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Tymczasowy areszt jest środkiem zapobiegawczym i nie oznacza przesądzenia o winie podejrzanego. Piekarska policja podziękowała również 38-letniemu świadkowi za reakcję, jednocześnie przypominając, że osoby reagujące na niebezpieczne zachowanie nie powinny narażać własnego zdrowia ani życia. W sytuacji zagrożenia najważniejsze jest bezpieczne oddalenie się i jak najszybsze powiadomienie służb.

Jak podają policjanci, jest to już trzeci w ciągu miesiąca przypadek na terenie Piekar Śląskich, w którym wobec kierującego podejrzanego o stworzenie poważnego zagrożenia na drodze zastosowano tymczasowy areszt.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe