GORĄCY TEMAT Krokodyl na Tauzenie? Nietypowe zgłoszenie postawiło na nogi straż miejską
Katowicka straż miejska otrzymała zgłoszenie o egzotycznym gadzie leżącym na pomoście przy stawie Maroko na Osiedlu Tysiąclecia. Zgłaszająca kobieta obawiała się, że może to być krokodyl. Patrol szybko zabezpieczył teren, ale finał interwencji okazał się znacznie mniej groźny – „drapieżnikiem” była gumowa zabawka.
Krokodyl przy stawie Maroko? Poranne zgłoszenie z Tauzena
To miał być spokojny poranek na katowickim Osiedlu Tysiąclecia. W rejonie stawu Maroko jedna z mieszkanek spacerowała z psem, gdy zauważyła coś, co skutecznie podniosło jej ciśnienie. Na pomoście od strony ulicy Piastów miał znajdować się niewielki, około 50-centymetrowy egzotyczny gad.
Jak przekazała straż miejska, zgłoszenie wpłynęło o godz. 7:45. Kobieta poinformowała służby, że na pomoście leży zwierzę przypominające krokodyla. Sytuacja wyglądała na tyle niepokojąco, że mieszkanka wycofała się na bezpieczną odległość i zaalarmowała służby. Do zgłoszenia dołączyła również zdjęcie tajemniczego „gada”.
Straż miejska zabezpieczyła rejon pomostu
Dyżurny katowickiej straży miejskiej potraktował informację poważnie. W rejon stawu Maroko wysłano patrol, który miał sprawdzić, czy na miejscu rzeczywiście znajduje się egzotyczne zwierzę.
Strażnicy z ostrożnością podeszli do pomostu. Zgłoszenie mogło brzmieć nietypowo, ale w takich sytuacjach nie ma miejsca na lekceważenie – zwłaszcza gdy mowa o potencjalnie niebezpiecznym zwierzęciu w miejscu publicznym.
„Egzotyczny gad” okazał się gumową zabawką
Finał interwencji szybko rozładował napięcie. Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do „drapieżnika”, okazało się, że nie był to ani krokodyl, ani aligator, lecz… zielona gumowa zabawka. Ruchy, które mogły zaniepokoić zgłaszającą, najprawdopodobniej były efektem porannych podmuchów wiatru. To one mogły sprawić, że leżący na pomoście przedmiot wyglądał jak poruszające się zwierzę.
Choć interwencja zakończyła się uśmiechem, strażnicy podkreślają, że mieszkanka zachowała się właściwie. Nie podchodziła do podejrzanego obiektu, oddaliła się na bezpieczną odległość i powiadomiła służby.
„Katowicki „potwór z Loch Ness” jest chyba niewinną zgubą jakiegoś malucha. Choć tym razem skończyło się na śmiechu, mieszkance należą się wielkie brawa za czujność – w końcu, w dzisiejszych czasach z egzotycznymi uciekinierami nigdy nic nie wiadomo!” – czytamy na stronie katowickiej straży miejskiej.
W przypadku zauważenia nietypowego lub potencjalnie niebezpiecznego zwierzęcia najlepiej nie próbować działać na własną rękę. Warto zachować dystans, zabezpieczyć siebie i osoby postronne, a następnie przekazać informację odpowiednim służbom.


![Bieg dla Słonia 2026 [GALERIA ZDJĘĆ]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2026/06/Bieg-dla-Slonia-Chorzow-2026-108.webp)






















Dodaj komentarz