FILM Korupcja i fałszywe zaświadczenia medyczne na Śląsku. Akt oskarżenia wobec 24 osób

Czas czytania: 6 min.

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Katowicach zakończyli śledztwo dotyczące korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej. 26 marca 2026 roku do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód trafił akt oskarżenia przeciwko 24 osobom, w tym lekarzowi, który – według ustaleń śledczych – miał wystawiać nieprawdziwe zaświadczenia w zamian za korzyści majątkowe i osobiste oraz doprowadzić do nienależnych refundacji z NFZ.

W sprawie chodzi o proceder, który miał trwać przez blisko dwie dekady. Z ustaleń śledczych wynika, że dokumentacja medyczna poświadczająca nieprawdę była wykorzystywana przez oskarżonych w postępowaniach karnych, aby uzyskać korzystne decyzje procesowe, m.in. odroczenia wykonania kary, przerwy w jej odbywaniu czy uchylenie tymczasowego aresztowania.

Akt oskarżenia po śledztwie KWP w Katowicach

Śledztwo prowadzili policjanci z katowickiej komórki do walki z korupcją pod nadzorem prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

Jak przekazano, w ramach ośmiu realizacji policjanci zatrzymali łącznie 21 osób, którym przedstawiono zarzuty. Ostatecznie do sądu skierowano akt oskarżenia wobec 24 osób.

Fałszywa dokumentacja medyczna miała pomagać unikać więzienia

Według ustaleń śledczych lekarz prowadzący leczenie onkologiczne, działając jako osoba pełniąca funkcję publiczną, miał w latach 2005-2024 wystawiać dokumentację medyczną poświadczającą nieprawdę. Miała ona dotyczyć rzekomego, wieloletniego i specjalistycznego leczenia onkologicznego 30 osób.

Ta dokumentacja była następnie wykorzystywana w postępowaniach karnych. Jak wynika z ustaleń, miała wpływać na bieg spraw i umożliwiać uzyskiwanie korzystnych decyzji procesowych. W wielu przypadkach osoby skazane na wieloletnie kary pozbawienia wolności miały unikać ich odbycia, powołując się na rzekome zagrożenie życia lub zdrowia.

Blisko milion złotych korzyści i ponad 440 tys. zł z NFZ

Śledczy ustalili również, że lekarz miał pobierać nienależne środki z Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu fikcyjnego leczenia. Łączna wartość bezpodstawnie uzyskanych refundacji miała przekroczyć 440 tysięcy złotych.

Lekarz został oskarżony o popełnienie 96 czynów. Chodzi m.in. o:

  • przyjmowanie korzyści majątkowych o łącznej wartości 995 tysięcy złotych,
  • poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej,
  • przerabianie dokumentacji,
  • utrudnianie postępowania karnego poprzez zacieranie śladów przestępstwa,
  • oszustwa na szkodę NFZ.

Co grozi oskarżonym w sprawie korupcji i fałszowania dokumentacji?

Pozostałe 23 osoby mają odpowiadać m.in. za wręczanie korzyści majątkowych, podżeganie do wystawiania fałszywej dokumentacji oraz posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami w postępowaniach karnych w celu uzyskania korzystnych rozstrzygnięć.

Wobec oskarżonych prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego na łączną kwotę 1 mln 255 tys. zł. Za zarzucane przestępstwa grozi im do 10 lat więzienia.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe