Jako pierwszy w historii stanął na tych ośmiotysięcznikach zimą – historia Adama Bieleckiego
Adam Bielecki to jeden z najwybitniejszych współczesnych himalaistów. W jego barwnym górskim CV widnieją osiągnięcia, którymi nie powstydziłyby się największe nazwiska tej niebezpiecznej pasji. Tyszanin szczególnie upatrzył sobie pasmo Karakorum oraz Himalajów, gdzie jako pierwszy w historii stanął w zimie na szczycie ośmiotysięczników Gaszerbrum I oraz Broad Peak.
W Himalaje wyruszył z Tychów
Adam Bielecki przyszedł na świat 12 maja 1983 roku w górnośląskich Tychach. Miłość do gór przejawiał już we wczesnym dzieciństwie. W wieku zaledwie 13 lat pragnął zostać alpinistą, zgłaszając się do Klubu Wysokogórskiego w Katowicach. Tam usłyszał jednak, że kurs można rozpocząć mając ukończone 15 lat. Pierwsze górskie kroki stawiał w Tatrach oraz Alpach, w większości bez specjalistycznego sprzętu.
Już w wieku 17 lat, w 2000 roku zapisał się w historii wspinaczki. Jako najmłodszy człowiek w historii zdobył Chan Tegri – szczyt o wysokości 7010 metrów położony na granicy Chin, Kirgistanu i Kazachstanu. Spektakularny wyczyn robi jeszcze większe wrażenie ze względu na sposób, w którym młody wspinacz to osiągnął. Adam Bielecki na swój pierwszy siedmiotysięcznik wszedł stylem alpejskim, czyli m.in bez użycia butli z tlenem.
Pomimo wielkiej pasji do wspinaczki nie porzucił edukacji. Jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Leona Kruczkowskiego w Tychach. Zdobył również wykształcenie wyższe na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunku psychologia. Choć nie brakowało mu umiejętności, swój pierwszy ośmiotysięcznik zdobył dopiero 11 lat po wyprawie na Chan Tegri.
Pierwszym ośmiotysięcznikiem Bieleckiego było Makalu
Pierwszym ośmiotysięcznikiem 28-letniego wówczas himalaisty było Makalu w 2011 roku. Szczyt o wysokości 8485 m. n. p. m. zdobył wraz ze swoim idolem z dzieciństwa Arturem Hajzerem oraz rówieśnikiem Tomaszem Wolfartem. W akcji szczytowej udział brał jeszcze Maciej Stańczak, ale zmuszony był zawrócić do założonego obozu. To właśnie góra na pograniczu Chin i Nepalu pokazała Adamowi Bieleckiemu czym są Himalaje.
Pierwszy sukces w tym paśmie górskim przypłacony został dramatyczną akcją ratunkową. Bielecki i Hajzer stanęli na szczycie jako pierwsi, Wolfart dopiero docierał na górę w trakcie ich zejścia i pomimo rad kolegów, aby zrezygnować z dalszej wspinaczki, zdecydował się zdobyć szczyt. Nie zdołał zejść do najbliższego obozu przed zmrokiem, do Bieleckiego i Hajzera dołączył po nocy spędzonej w górach. Dopiero wtedy zaczęli wspólną wędrówkę do kolejnego obozu. Zejście ze szczytu trwało 5 dni. Gdyby nie akcja ratunkowa Szerpów, skończyłoby się tragicznie. Za pomocą helikoptera ściągnięto najbardziej poszkodowanych wspinaczy. Maciejowi Stańczakowi i Tomaszowi Wolfartowi na skutek odmrożeń musiano amputować część palców.

Pierwsze zimowe wejście na Gaszerbrum 1
W historii światowego wspinania Bielecki zapisał się 9 marca 2012 roku. Wraz z Januszem Gołąbem byli pierwszymi osobami w historii, które zdołały zdobyć Gaszerbrum 1 w trakcie zimy (pasmo Karakorum, 8080 m. n. p. m.). Dodatkowo polski duet przeprowadzający atak szczytowy, nie używał sztucznie podawanego tlenu. Historyczny sukces Polaków wydarzył się jednak w cieniu ogromnej tragedii. Równocześnie z biało-czerwoną ekspedycją Gaszerbrum 1 zdobywała wyprawa międzynarodowa. Austriak Gerfried Goeschl, Szwajcar Cedric Hahlen oraz Pakistańczyk Nissar Sadpara wyruszyli na szczyt dzień przed Bieleckim i Gołąbem. Polacy przekonani byli o tym, że Gaszebrum 1 został przez nich zdobyty. Jak się jednak okazało podczas ataku szczytowego doszło do tragedii i mężczyźni zginęli w górach.
W 2012 roku Adam Bielecki zdobył również K2 – drugi co do wysokości szczyt ziemi (8611 m. n. p. m.), uważany za najtrudniejszą technicznie górę. Dokonał tego stylem alpejskim bez użycia butli z tlenem, jako 10 Polak w historii biało-czerwonego himalaizmu.

Zimowe wejście na Broad Peak
5 marca 2013 roku to dzień, który na zawsze zapisał się na kartach historii polskiego himalaizmu. Polska wyprawa, do której należeli Adam Bielecki, Artur Małek, Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski zdołała wejść na niezdobyty zimą Broad Peak (8051 m. n. p. m.). Kierownikiem wyprawy był Krzysztof Wielicki. Atak szczytowy przeprowadzili po wielu dniach czekania na dogodne okno pogodowe. Choć początkowo wejść mieli tylko Bielecki i Małek, finalnie cała czwórka zdecydowała się na podbicie góry. Najbardziej doświadczonym himalaistą był Maciej Berbeka. Niestety wyprawa, która była jednym z największych polskich sukcesów, zakończyła się tragicznie. Do obozu zeszli tylko Bielecki i Małek. Berbeka i Kowalski zginęli podczas schodzenia.
Za sprawą wyprawy na Broad Peak, w naszym kraju rozpętała się dyskusja dotycząca himalaizmu. Za tragedię w dużej mierze oberwał Adam Bielecki. 29-letniemu wspinaczowi zarzucano, że wszedł na szczyt samotnie, oddzielając się od grupy. Dodatkowo zszedł do obozu położonego na niższej wysokości i nie zawrócił pozostałych himalaistów, pomimo że zbliżał się zmrok. Bielecki tłumaczył wówczas swoje zachowanie faktem, iż sam walczył o swoje życie, a decyzję o przerwaniu ataku powinien podjąć najbardziej doświadczony Maciej Berbeka. W Bieleckiego i Małka wymierzono również raport komisji ds. tragedii na Broad Peak, w którym napisano, że himalaiści złamali zasady etyki i praktyki alpinistycznej.

Do tragedii na Broad Peak, Bielecki wrócił pod koniec 2025 roku w podcaście Cypriana Majchera. Mówił wówczas tak:
Pierwsze co zrobiłem po Broad Peaku to stanąłem przed lustrem i powiedziałem: Adam, jak to jest? Czy możesz sobie spojrzeć w oczy? Gdzie popełniłeś błąd? Gdzie ludzie mają rację i gdzie nie mają? Najpierw sam musiałem ustalić w swoim sumieniu, co ja o tym wszystkim sądzę, żeby móc wyjść i stawić temu czoła. – mówił Adam Bielecki w wywiadzie Cypriana Majchera, zamieszczonym na platformie YouTube.
Mam poczucie, że posiadam dobry obraz tej sytuacji, wiem co tam się wydarzyło. Wiem co ja schrzaniłem, co schrzanili inni. Nigdy nie twierdziłem, że zachowałem się idealnie i jestem dumny ze wszystkiego, co zrobiłem na Broad Peaku bo tak nie jest. Jeżeli dwie osoby giną to znaczy, że coś schrzaniliśmy, byłbym idiotą, gdybym twierdził, że to inni, a ja nie. Krzysiek ma za uszami, ja mam za uszami i Artur i Tomek i Maciek. My popełniliśmy błędy, które poskutkowały w tragedii. Mój największy błąd, który popełniłem i potrzebowałem sporo czasu, żeby to zrozumieć to było przekonanie, że ja tam decyduje tylko o sobie. Inni są bardziej doświadczeni. Uległem autorytetowi Maćka i Krzyśka , skoro Maciek stwierdził, że damy radę no to co ja, młody będę mu mówił i tłumaczył, że nie da rady. Podstawowy wniosek po Broad Peaku, który formułuje wprost to „W górach nie ma świętych krów”. Musisz ufać samemu sobie. Jeżeli ty czujesz, że coś nie tak, że z twoim partnerem coś jest nie tak, to nieważne są osiągnięcia i doświadczenie twojego partnera. – mówił Adam Bielecki.
Adam Bielecki i jego dalsze wyprawy oraz akcja ratunkowa na Nanga Parbat
Bielecki jako doświadczony himalaista brał udział w wielu wyprawach. W 2014 roku atakował Kanczendongę (8586 m. n. p. m.) jednak ze względu na złe warunki pogodowe, przerwał swoją próbę podczas ataku szczytowego. Rok później próbował razem z Jackiem Czechem i międzynarodową wyprawą wejść na niezdobytą zimą Nangę Parbat. Podczas próby doznał wypadku, odpadając od ściany i spadając blisko 80 metrów w dół, jednak nie doznał większych obrażeń, przerywając wyprawę. W lipcu 2018 roku w duecie z Felixem Bergierem zdobył Gaszerbrun II.
W styczniu 2018 roku brał udział w zimowej wyprawie na K2 wraz z doświadczonymi polskimi himalaistami – Denisem Urubką, Piotrem Tomalą i Jarosławem Batorem. Próba zdobycia szczytu została przez nich przerwana, ze względu na wydarzenia odbywające się w tym samym czasie na Nanga Parbat. Polsko-francuski duet Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol potrzebował pilnej pomocy w zejściu ze szczytu. Polacy niezwłocznie postanowili pomóc, zostali przetransportowani 200 km helikopterem i przeprowadzili akcję ratunkową. Bielecki i Urubko zdołali sprowadzić Revol do obozu. Pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi nie była możliwa ze względu na ekstremalne warunku pogodowe panujące na szczycie.
Adam Bielecki i miłość do himalaizmu
Adam Bielecki to jeden z najbardziej utalentowanych himalaistów na świecie. Swoimi osiągnięciami – szczególnie zimowymi – zapisał się na kartach historii. Tyszanin świadomy jest niebezpieczeństw płynących z ukochanej pasji, powtarzając wielokrotnie, że jego celem „nie jest zostanie dobrym himalaistą, a starym himalaistą”.








![Świętochłowicki Jarmark Bożonarodzeniowy - za nami magiczna atmosfera na scenie [FOTO]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2025/12/Jarmark-Bozonarodzeniowy-19.jpg)







Dodaj komentarz