FILM Groźna sytuacja na ekspresówce. 71-latek zawrócił na S1 i jechał pod prąd.

Czas czytania: 5 min.

71-letni kierowca zawrócił na drodze ekspresowej S1 i jechał pod prąd w kierunku Zwardonia. Niebezpieczny manewr zakończył się mandatami na łączną kwotę 3100 zł oraz 22 punktami karnymi. Na szczęście nie doszło do wypadku.

Do zdarzenia doszło w środę, 24 czerwca, kilka minut po godzinie 9.00 na drodze ekspresowej S1 w Węgierskiej Górce. Kierujący samochodem osobowym marki Dacia poruszał się pasem w kierunku Zwardonia. W pewnym momencie, mimo obowiązującego zakazu, zawrócił na drodze ekspresowej, a następnie jechał pod prąd.

Niebezpieczny manewr na S1 w Węgierskiej Górce

Jazda pod prąd na drodze ekspresowej mogła doprowadzić do bardzo poważnego zdarzenia. Na tego typu trasach pojazdy poruszają się z dużą prędkością, a kierowcy nie spodziewają się auta nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku.

W tym przypadku, mimo skrajnie niebezpiecznej sytuacji, nie doszło do kolizji ani wypadku.

Policjanci ustalili kierowcę Dacii

Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu policjanci z Komisariatu Policji w Węgierskiej Górce podjęli działania, które pozwoliły ustalić właściciela pojazdu. Okazało się, że był nim jednocześnie kierujący — 71-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego.

Mężczyzna był trzeźwy i przyznał się do swojego zachowania.

3100 zł mandatu i 22 punkty karne

Za zawracanie na drodze ekspresowej oraz stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym 71-latek został ukarany mandatami na łączną kwotę 3100 złotych. Na jego konto trafiły również 22 punkty karne.

To kolejny przypadek pokazujący, jak niebezpieczna może być błędna decyzja za kierownicą. Chwila nieuwagi, pośpiech lub próba szybkiego skorygowania pomyłki mogą stworzyć realne zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób.

Co zrobić, gdy pomylimy zjazd na drodze ekspresowej?

Policjanci przypominają, że na drodze ekspresowej nie wolno zawracać, cofać ani jechać pod prąd. Jeśli kierowca pomyli zjazd, pas ruchu lub kierunek jazdy, powinien kontynuować jazdę do najbliższego bezpiecznego miejsca, zjazdu albo węzła drogowego i dopiero tam zmienić kierunek.

Kilka dodatkowych minut jazdy jest znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem niż ryzyko doprowadzenia do tragedii. Nawigacja może wyznaczyć nową trasę, ale nie zastąpi koncentracji, obserwowania znaków i zdrowego rozsądku.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe