Fałszywy alarm bombowy w Tychach. Policja szybko zatrzymała sprawcę

Czas czytania: 6 min.

Policja w Tychach otrzymała zgłoszenie o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku przy ulicy Zaręby. Z informacji przekazanej telefonicznie wynikało, że bomba ma eksplodować w ciągu 30 minut.

Służby natychmiast podjęły działania, jednak zagrożenie szybko wykluczono, a już po dwóch godzinach od zgłoszenia policjanci zatrzymali osobę odpowiedzialną za wywołanie alarmu.

Zgłoszenie od początku było podejrzane

Zgłoszenie od samego początku wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Osoba informująca o rzekomym ładunku:

  • użyła modulatora głosu,
  • ukryła numer telefonu,
  • odmówiła podania swoich danych.

Mimo tych wątpliwości policja potraktowała informację bardzo poważnie.

Na miejsce skierowano policjantów z nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego, którzy dokładnie sprawdzili wskazany budynek.

Po przeprowadzeniu działań nie potwierdzono żadnego zagrożenia, dlatego nie było konieczności ewakuacji mieszkańców.

Sprawca zatrzymany po dwóch godzinach

Równolegle do działań na miejscu policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tychach rozpoczęli ustalanie sprawcy zgłoszenia.

Już po dwóch godzinach od alarmu funkcjonariusze ustalili, że za fałszywe zgłoszenie odpowiada 18-letni mieszkaniec Tychów. Jak się okazało, był on lokatorem mieszkania w budynku, w którym rzekomo miała znajdować się bomba

Mężczyzna usłyszał zarzut zawiadomienia o nieistniejącym zagrożeniu, które spowodowało zaangażowanie służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura Rejonowa w Tychach zastosowała wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

Policja apeluje o odpowiedzialność

Funkcjonariusze przypominają, że każde zgłoszenie dotyczące potencjalnego zagrożenia traktowane jest bardzo poważnie i wiąże się z zaangażowaniem wielu służb.

Fałszywe alarmy:

  • dezorganizują pracę policji i ratowników,
  • generują ogromne koszty,
  • mogą opóźnić pomoc tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.

Osoby dopuszczające się takich czynów muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe