3,5 promila, sądowy zakaz i Ford bez OC. 36-latek próbował przekupić policjantów
36-letni mieszkaniec Bytomia został zatrzymany przez policjantów po tym, jak prowadził Forda, mając blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie tylko złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, ale również próbował uciec przed funkcjonariuszami, a następnie obiecywał im łapówkę. Dodatkowo jego samochód nie posiadał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. 36-latek usłyszał trzy zarzuty i został objęty policyjnym dozorem.
Pijany kierowca próbował uciec przed policjantami w Bytomiu
Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, 25 października. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu podczas patrolowania miasta zauważyli samochód marki Ford. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli i sprawdzić stan trzeźwości kierującego. Reakcja mężczyzny na widok mundurowych była jednak nietypowa. Gdy tylko samochód się zatrzymał, 36-latek wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo.
Próba ucieczki zakończyła się niepowodzeniem. Policjanci szybko dogonili mieszkańca Bytomia i przeprowadzili kontrolę. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Dalsze czynności ujawniły kolejne nieprawidłowości. Po sprawdzeniu danych kierowcy w policyjnych systemach okazało się, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez bytomski sąd. Sam Ford również nie spełniał wymogów dopuszczenia do ruchu – nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Chciał przekupić policjantów. 36-latek usłyszał trzy zarzuty
Na tym problemy mieszkańca Bytomia się nie skończyły. Według ustaleń policji 36-latek, chcąc uniknąć odpowiedzialności za swoje zachowanie, postanowił obiecać funkcjonariuszom łapówkę. Próba przekupienia mundurowych nie przyniosła zamierzonego rezultatu, a dodatkowo stała się podstawą do przedstawienia mężczyźnie kolejnego zarzutu.
Kierowca został zatrzymany i przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Następnego dnia doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu, gdzie usłyszał trzy zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz przestępstwa korupcyjnego związanego z obietnicą wręczenia łapówki. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru Policji.
Za niestosowanie się do prawomocnego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z kolei przestępstwo polegające na próbie przekupienia funkcjonariuszy publicznych może być zagrożone karą nawet do 10 lat więzienia. Ostateczne konsekwencje dla 36-letniego mieszkańca Bytomia będą zależały od dalszego przebiegu postępowania i rozstrzygnięcia sądu.

Dodaj komentarz