GKS Tychy wysoko przegrał w Mielcu. Stal była bezlitosna
To nie był udany piątkowy wieczór dla piłkarzy GKS Tychy. Tyszanie przegrali na wyjeździe ze Stalą Mielec 0:4, a gospodarze już w pierwszej połowie zbudowali wyraźną przewagę, której nie oddali do końca spotkania.
Choć goście próbowali zagrozić rywalom, to skuteczność była po stronie zespołu prowadzonego przez Ireneusza Mamrota.
Stal Mielec szybko przejęła kontrolę nad meczem
Spotkanie rozpoczęło się od groźnej sytuacji dla GKS-u. Już na początku meczu Bartłomiej Barański oddał niebezpieczny strzał, ale piłka minęła słupek.
Później inicjatywę przejęli jednak gospodarze. W 15. minucie Stal przeprowadziła akcję prawą stroną boiska, a jej wykończeniem zajął się Paweł Kruszelnicki, otwierając wynik spotkania. Na tym problemy tyszan się nie skończyły, bo niedługo później do siatki trafili jeszcze Kamil Cybulski i Chema Nunez.
Po niespełna pół godzinie gry było już 3:0 dla Stali, a GKS znalazł się w bardzo trudnym położeniu.
GKS Tychy próbował odpowiedzieć, ale brakowało skuteczności
W końcówce pierwszej połowy tyszanie szukali kontaktowego gola. W 41. minucie ponownie swoich sił spróbował Bartłomiej Barański, jednak tym razem dobrze interweniował bramkarz Stali.
Po zmianie stron obraz gry nie przyniósł przełomu dla gości. To gospodarze znów okazali się skuteczni i w 67. minucie dołożyli czwarte trafienie. Na listę strzelców wpisał się Fryderyk Gerbowski, który pojawił się na boisku z ławki rezerwowych.
Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie.
Wynik Stal Mielec – GKS Tychy. Cztery ciosy gospodarzy
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem Stal Mielec 4:0 GKS Tychy.
Bramki:
Paweł Kruszelnicki 15, Kamil Cybulski 25, Chema Nunez 28, Fryderyk Gerbowski 67.
To rezultat, który jasno pokazuje przewagę gospodarzy, szczególnie w ofensywie. GKS miał swoje momenty, ale nie potrafił ich zamienić na gole.
Składy i kartki po meczu Stal Mielec – GKS Tychy
Stal Mielec:
Maciej Gostomski – Hubert Matynia, Israel Puerto, Dominik Szala, Bartosz Szeliga – Jost Pisek (70, Adrian Bukowski), Chema Nunez (80, Yehor Tsykalo), Piotr Wlazło – Kamil Cybulski (70, Jakub Kowalski), Kristian Fucak (80, Daniel Lukić), Paweł Kruszelnicki (62, Fryderyk Gerbowski).
GKS Tychy:
Jakub Mądrzyk – Luis da Silva, Jakub Tecław, Kasjan Lipkowski (46, Kacper Wełniak) – Daniel Sandoval (46, Marcel Błachewicz), Marcin Listkowski (57, Marcin Szpakowski), Jacek Wuwer (57, Paweł Łysiak), Krzysztof Machowski – Bartłomiej Barański, Piotr Krawczyk (73, Daniel Rumin), Damian Kądzior.
Żółte kartki:
Stal Mielec: Jost Pisek, Paweł Kruszelnicki
GKS Tychy: Jacek Wuwer, Marcin Listkowski, Marcin Szpakowski, Bartłomiej Barański
Sędzią spotkania był Łukasz Szczech z Warszawy.
Bolesna lekcja dla tyszan
Dla GKS-u był to mecz, który zaczął się od obiecującego sygnału, ale bardzo szybko wymknął się spod kontroli. Trzy stracone gole jeszcze przed przerwą ustawiły całe spotkanie, a po zmianie stron Stal tylko potwierdziła swoją przewagę.
Tyszanie wracają więc z Mielca bez punktów i z bagażem czterech straconych bramek. To wynik, który z pewnością trudno będzie szybko wyrzucić z głowy.


























Dodaj komentarz