Pijany sędzia pod prąd na tyskim rondzie. Został zawieszony, wyraził skruchę

Czas czytania: 2 min.

Kilka dni temu w Tychach doszło do kuriozalnego wypadku, którego sprawcą był jeden z sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Sędzia na podwójnym gazie

2 lutego w Tychach jeden z samochodów wjechał na rondo pod prąd, a następnie staranował znak drogowy, wjechał na trawnik, chodnik i w żywopłot. Zdarzenia miało miejsce w godzinach popołudniowych, przy ul. Harcerskiej.

O sprawie poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach w specjalnym komunikacie

Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości przez sędziego Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Do zdarzenia doszło 2 lutego w Tychach. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku. W toku dotychczasowych czynności od zatrzymanego pobrano próbki krwi, zlecono niezbędne badania laboratoryjne, zabezpieczono monitoring oraz przesłuchano świadków. Po skompletowaniu wszystkich materiałów śledztwo zostanie przekazane do dalszego prowadzenia Wydziałowi Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

Trwają więc procedury i postępowanie wobec sprawcy, a mogą być poważne, ponieważ badanie alkomatem miało wykazać prawie dwa promile w wydychanym powietrzu.

Jak ustaliła katowicka Wyborcza, sędzia został zawieszony w swoich obowiązkach, a jego uposażenie obniżono o 30%. Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego uchyliła także sprawcy immunitet sędziowski.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe